Na swoich stronach spółka Gremi Media Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Wpadła przez kredyt

06-07-2005, ostatnia aktualizacja 06-07-2005 23:31

Linda B. podawała się za lekarkę, specjalistkę w dziedzinie psychiatrii. Ale nie miała uprawnień do wykonywania tego zawodu. Do aresztu trafiła jednak za inne przestępstwo – wyłudziła kredyt.

Linda B. była kiedyś mężczyzną i pracowała jako lekarz internista. Potem przeszła operację zmiany płci. Zaczęła też podawać się za psychiatrę. Pułapka kredytowaPolicjanci poszukiwali oszustki od kilku lat. Fałszywa pani psychiatra wyłudziła w 2000 r. kredyt w jednym z warszawskich banków. Wpadła, ponieważ podany przez nią numer PESEL nie zgadzał się z numerem w jej dowodzie. Podczas przeszukania jej mieszkania funkcjonariusze znaleźli czyste druki zaświadczeń z różnych instytucji medycznych, zaświadczenia o uzyskanych stopniach specjalizacji lekarskich (w tym psychiatrii), dowody osobiste, paszport i prawo jazdy wystawione na różne nazwiska. Kobiecie postawiono zarzut oszustwa na szkodę banku i posługiwania się sfałszowanym zaświadczeniem o zatrudnieniu. Nie zatrzymano jej jednak w areszcie. Prokuratura wnioskowała jedynie o dozór policyjny. Nie mogli jej namierzyćOszustka po wyjściu na wolność przepadła bez śladu. Dopiero po pięciu latach poszukiwań w marcu tego roku policjanci z Pragi Północ ustalili, gdzie kobieta odbiera listy. Oszustka wpadła we wtorek, gdy przyszła po przesyłkę do urzędu przy ul. Nowogrodzkiej. – Kobieta oświadczyła policjantom, że nazywa się Linda H. i nie posiada dokumentów – mówi Anna Kędzierzawska z komendy stołecznej. – Została zatrzymana. Leczyła bez dyplomuLinda B. w zeszłym roku, podając się za lekarza psychiatrii, pomimo że nie miała takich uprawnień, została ordynatorem jednego z oddziałów w szpitalu psychiatrycznym w Tworkach. Zniknęła, kiedy odnalazła ją ekipa nowozelandzkiej telewizji. B. pracowała bowiemwcześniej w Nowej Zelandii podając się za psychiatrę Lindę Astor. Wyjechała z wyspy po skandalu. Wypisała ze szpitala chorego na schizofrenię pacjenta. Mężczyzna po powrocie do domu zabił i poćwiartował swoją dziewczynę. Teraz prokuratura sprawdza, gdzie i kogo leczyła fałszywa pani psychiatra. Data: 2005-07-07
__Archiwum__