Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Boss wyszedł z więzienia

16-01-2006, ostatnia aktualizacja 16-01-2006 23:49

Otoczony panienkami lekkich obyczajów, skąpany w morzu alkoholu, Zbigniew W. ps. Zbynek świętował wyjście z więzienia. Sąd uchylił wyrok 12 lat więzienia i zwolnił gangstera do domu.

Pruszkowski mafioso bardzo hucznie uczcił w klubie Cinnamon zwolnienie z więzienia po blisko pięciu latach odsiadki. Świętował także uchylenie 12-letniego wyroku. Na imprezie zebrała się cała śmietanka warszawskiego półświatka. Rzekomo „Zbynek” miał zapowiedzieć, że zamierza wrócić do gry i odbudować potęgę gangu pruszkowskiego. Zwolniony za błędy? Zbigniew W. był jednym z najbardziej poszukiwanych polskich przestępców. Specjalna grupa pościgowa policji dopadła go w 2001 r. w Wiedniu. W listopadzie 2004 r. został skazany na 12 lat więzienia za członkostwo w gangu, paserstwo kradzionych aut na ogromną skalę i udział w strzelaninie w klubie Park na początku lat 90. Jak to się stało, że wyszedł na wolność? Według naszych informacji sąd odwoławczy uwzględnił jego apelację dopatrując się błędów proceduralnych sądu pierwszej instancji. Proces mafioso rozpocznie się od nowa. Uzasadnienie decyzji będzie gotowe za kilka tygodni. Spec od trudnych zadań – Możemy tylko zaciskać zęby. „Zbynek” jest obecnie najwyższym rangą pruszkowskim gangsterem i bardzo szybko odbuduje struktury tej bandy. Już w wiezieniu odgrażał się, że zrobi porządek ze świadkami koronnymi – mówi oficer policji. „Zbynek” podejrzewany jest także o zabójstwo bossa gangu wołomińskiego Wiesława N. ps. Wariat w 1998 r. Miał to zrobić na zlecenie bossów „Pruszkowa”. Gangster ma świetne kontakty z mafią rosyjską. Ma też bardzo rozległe znajomości wśród handlarzy i przemytników narkotyków. Najpewniej w najbliższych dniach zorganizuje spotkanie warszawskich gangsterów. Na imprezie „Zbynka” znalazł się także nowy gwiazdor stołecznego półświatka. Roman O. pseudonim Sproket. Młody gangster był jednym z bohaterów osławionego balu w hotelu Sobieski, gdzie bawił się razem z Katarzyną S., prokuratorką wydziału przestępczości zorganizowanej warszawskiej prokuratury. Gangster chwalił się później swoimi kontaktami w wymiarze sprawiedliwości. Teraz „Sproket” chce przejąć interesy paliwowe biznesmenów powiązanych z „Pruszkowem”. Data: 2006-01-17
__Archiwum__