Znicz zagra wreszcie u siebie na nowej murawie
Stadion w Pruszkowie coraz bardziej pasuje do ekstraklasy. Znicz też jest jej blisko. Dotąd grał tylko na wyjazdach, ale traci jedynie 3 punkty do lidera I ligi. W sobotę wraca na swój obiekt.
Seria meczów wyjazdowych (sześć w I lidze i jeden w Pucharze Polski) spowodowana była pracami nad podgrzewaną murawą na pruszkowskim stadionie. Boisko miało być gotowe przed sezonem. Jednak firmy startujące w przetargu złożyły odwołania i to spowodowało opóźnienie.
– Te formalności kosztowały dwa tygodnie. Same prace przebiegły bardzo sprawnie. Nie było żadnych wpadek odnośnie jakości trawy czy tempa prac – mówi Józef Binda, dyrektor Miejskiego Zarządu Obiektów Sportowych w Pruszkowie.
Po weryfikacji PZPN boisko zostało w tym tygodniu dopuszczone do rozgrywek (będzie je też wynajmował inny podwarszawski I-ligowiec Dolcan Ząbki), choć nowa bieżnia wokół murawy nie została jeszcze ukończona.– Nawierzchnia tartanowa zostanie nałożona w przyszłym tygodniu – mówi Binda.
Znacznie dłużej potrwa montaż jupiterów. W poprzedni piątek zalane zostały fundamenty pod maszty oświetleniowe. – Od tego momentu przez 28 dni musimy czekać na utrwalenie się fundamentów. Dlatego maszty instalowane będą około 26 września – twierdzi Binda.
Formalności spowodowały również opóźnienia w oddaniu do użytku nowego budynku klubowego. Piłkarze mieli z niego korzystać już na zakończenie poprzedniego sezonu, na meczu z Wartą Poznań. W sobotę Znicz znowu gra z tym przeciwnikiem, a szatnie zawodników i sędziów nadal mieszczą się w pobliskiej hali sportowej.
– Budynek jest już dawno gotowy, ale brakuje jeszcze jakichś certyfikatów – mówi prezes Znicza Marek Śliwiński. Pawilon ma być jednak oddany do użytku przed jupiterami.
To jednak nie koniec modernizacji pruszkowskiego obiektu. Dalsze plany są imponujące. Do końca roku zakończą się negocjacje w sprawie przeprojektowania nowej trybuny.
– Wcześniejsze plany zakładały przygotowanie obiektu na starą drugą ligę. Nie spodziewaliśmy się, że piłkarze będą walczyli o najwyższą klasę rozgrywkową. Dlatego teraz chcemy tak przygotować obiekt, aby później nie było żadnych zastrzeżeń przy ewentualnym awansie do ekstraklasy – dodaje Binda.
W miejscu obecnego bocznego boiska ma powstać kilka sztucznych (w tym jedno pełnowymiarowe), będą też nowe parkingi i drogi dojazdowe. Zakończenie prac planowane jest na koniec 2010 roku.
Inauguracja sezonu Znicza na własnym boisku odbędzie się w sobotę o godz. 14 z Wartą. W przedostatniej kolejce poprzedniego sezonu remis 1:1 w Pruszkowie z tym zespołem praktycznie pozbawił Znicza szans na historyczny awans do ekstraklasy. Piłkarze Jacka Grembockiego mają więc z Wartą rachunki do wyrównania.
W barwach gospodarzy będzie mógł już wystąpić Emmanuel Ekwueme. Z jego zgłoszeniem do rozgrywek było trochę problemów.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON