r e k l a m a

Punkrockowiec uniknął więzienia, mimo zbyt głośnego grania

mk 30-08-2008, ostatnia aktualizacja 30-08-2008 09:36

Władze Kuby ukarały 39-letniego punkrockowca grzywną w wysokości 600 pesos (30 dolarów) za nieposłuszeństwo, gdyż zbyt głośno grał na próbie.

Gorkiemu Aguili - jak poinformował w sobotę jego ojciec, Luis Aguila - groziła o wiele sroższa kara; prokurator z początku twierdził, że mężczyzna stanowi "zagrożenie dla społeczeństwa", co mogłoby poskutkować czteroletnim więzieniem.

Muzyka aresztowano w poniedziałek, kiedy jego zespół "Porno para Ricardo" ćwiczył przed nagraniem kolejnego albumu.

Wieść o zatrzymaniu szybko rozeszła się po Hawanie. W piątek pod sądem zgromadził się tłum ludzi, w tym korespondenci zagranicznych mediów i dyplomaci.

Muzyka na salę sądową wprowadzono w kajdankach. Po odczytaniu wyroku wyszedł na wolność.

Piosenki Aguili ostro krytykują kubańskie władze komunistyczne, a przede wszystkim ich przywódców - braci Fidela i Raula Castro. Nagrania zespołu są na Kubie zakazane, lecz kopie można dostać w obiegu podziemnym.

PAP