Punkrockowiec uniknął więzienia, mimo zbyt głośnego grania
Władze Kuby ukarały 39-letniego punkrockowca grzywną w wysokości 600 pesos (30 dolarów) za nieposłuszeństwo, gdyż zbyt głośno grał na próbie.
Gorkiemu Aguili - jak poinformował w sobotę jego ojciec, Luis Aguila - groziła o wiele sroższa kara; prokurator z początku twierdził, że mężczyzna stanowi "zagrożenie dla społeczeństwa", co mogłoby poskutkować czteroletnim więzieniem.
Muzyka aresztowano w poniedziałek, kiedy jego zespół "Porno para Ricardo" ćwiczył przed nagraniem kolejnego albumu.
Wieść o zatrzymaniu szybko rozeszła się po Hawanie. W piątek pod sądem zgromadził się tłum ludzi, w tym korespondenci zagranicznych mediów i dyplomaci.
Muzyka na salę sądową wprowadzono w kajdankach. Po odczytaniu wyroku wyszedł na wolność.
Piosenki Aguili ostro krytykują kubańskie władze komunistyczne, a przede wszystkim ich przywódców - braci Fidela i Raula Castro. Nagrania zespołu są na Kubie zakazane, lecz kopie można dostać w obiegu podziemnym.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON