Pijane dzieci uszkodziły auto

lwu 08-09-2008, ostatnia aktualizacja 08-09-2008 15:57

Dwóch nastolatków rzucało różnymi przedmiotami z balkonu jednego z mieszkań przy ulicy Darwina. Jeden z przedmiotów uszkodził zaparkowany pod blokiem samochód. Okazało się, że sprawcy szkody: 12-latek i jego 16–letni kolega są kompletnie pijani.

autor zdjęcia: Ostałowski Jakub
źródło: Fotorzepa

Około godziny 11 przypadkowy przechodzień zauważył chłopca, który rzucając butelką z balkonu jednego z mieszkań, uszkodził zaparkowanego pod blokiem fiata stilo. Świadek wiedząc, kto jest właścicielem auta, natychmiast powiadomił o incydencie właścicielkę samochodu. Ta natomiast wspólnie z mężem poszła pod wskazany przez przechodnia adres, gdzie zastała dwóch kompletnie pijanych chłopców.

Na miejsce zdarzenia natychmiast wezwano policję. Chwilę później pojawił się tam patrol szkolny, który przewiózł nieletnich do komendy. Tu okazało się, że 12-letni Kamil M. miał około jednego promila alkoholu we krwi, a 16-letni Kamil P. - 1,5. Dwunastolatek pod eskortą policjanta trafił na odtrucie do szpitala, natomiast szesnastolatek pod opiekę cioci. Sprawą nieletnich zajmie się sąd rodzinny.

www.ksp.waw.pl