Pijane dzieci uszkodziły auto
Dwóch nastolatków rzucało różnymi przedmiotami z balkonu jednego z mieszkań przy ulicy Darwina. Jeden z przedmiotów uszkodził zaparkowany pod blokiem samochód. Okazało się, że sprawcy szkody: 12-latek i jego 16–letni kolega są kompletnie pijani.
Około godziny 11 przypadkowy przechodzień zauważył chłopca, który rzucając butelką z balkonu jednego z mieszkań, uszkodził zaparkowanego pod blokiem fiata stilo. Świadek wiedząc, kto jest właścicielem auta, natychmiast powiadomił o incydencie właścicielkę samochodu. Ta natomiast wspólnie z mężem poszła pod wskazany przez przechodnia adres, gdzie zastała dwóch kompletnie pijanych chłopców.
Na miejsce zdarzenia natychmiast wezwano policję. Chwilę później pojawił się tam patrol szkolny, który przewiózł nieletnich do komendy. Tu okazało się, że 12-letni Kamil M. miał około jednego promila alkoholu we krwi, a 16-letni Kamil P. - 1,5. Dwunastolatek pod eskortą policjanta trafił na odtrucie do szpitala, natomiast szesnastolatek pod opiekę cioci. Sprawą nieletnich zajmie się sąd rodzinny.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON