r e k l a m a

Żonkile nadzieją dla chorych i cierpiących

Małgorzata Kalińska 12-10-2008, ostatnia aktualizacja 12-10-2008 21:22

Hospicjum to nie wyrok śmierci – przekonywali wolontariusze Hospicjum Domowego. Jako symbol nadziei dla chorych posadzili blisko 20 tys. żonkili.

Tata Marzeny Krzesińskiej ciężko zachorował. Lekarze w szpitalu nie mogli mu już pomóc.

– Zostało tylko hospicjum. Myśleliśmy, że to koniec, ale dzięki serdeczności wolontariuszy tata przeżył jeszcze 1,5 roku – wspomina Marzena, która po śmierci ojca dołączyła do grupy 40 wolontariuszy działających w Hospicjum Domowym przy ul. Tykocińskiej 27/35. Organizują wycieczki, ogniska, zabawy. Po śmierci bliskich rozmawiają i pocieszają rodziny.

W sobotę przy kościele pw. Chrystusa Króla na Bródnie posadzili żonkile jako znak nadziei dla chorych i potrzebujących.

– Pojedyncze kwiaty są mało widoczne. Wrażenie robią, gdy jest ich dużo – mówi burmistrz Targówka Grzegorz Zawistowski. – A kwiaty są jak ludzie – razem mają więcej siły i są widoczne z daleka – dodaje ks. Andrzej Dziedziuk, dyrektor HD. – Pole żonkili jest polem nadziei, jak nasze dobre czyny dla innych.

Ksiądz założył więc rękawiczki, wziął łopatkę, cebulkę rośliny i razem z prezydent Warszawy, Hanną Gronkiewicz-Waltz, burmistrzem Zawistowskim i wolontariuszami posadził żonkile przy kościele.

Podobne pola powstały już przy szkołach i przedszkolach, które współpracują z hospicjum. Od 1 października posadzono prawie 20 tys. kwiatów.

– Żonkile wyrosną dopiero na wiosnę, ale w naszych sercach będą przez cały rok – dodaje Danuta Cerbst, naczelna pielęgniarka HD. I zachęca do udziału w szkoleniu „ABC wolontariatu” i przyłączenia się do grupy. Zajęcia dla kandydatów na wolontariuszy odbędą się 8 – 9 i 22 – 25 listopada. Wystarczy przyjść do hospicjum (ul. Tykocińska 27/35) lub zapisać się telefonicznie: 022 679 67 00.

Życie Warszawy