r e k l a m a

Pół kroku do małego SUV-a

Robert Przybylski 13-10-2008, ostatnia aktualizacja 13-10-2008 18:43

Volvo przedstawił konkurenta małych SUV-ów klasy premium, jednak to luksusowe auto nie jest tak małe, jak sugeruje reklama – bliżej mu do XC90 niż do toyoty RAV4.

źródło: Życie Warszawy

Volvo XC60, reklamowane jako mały samochód, wcale nim nie jest długość wynosi 463 cm, czyli o niecałe 18 cm mniej od dużego SUV-a XC90. Rozstaw osi XC60 jest o cztery centymetry mniejszy od XC70, z którym dzieli podwozie. Prześwit podłużny XC60, wynoszący 23 cm, jest o dwa centymetry większy od uterenowionego kombiaka XC70. Nawet układ hamulcowy zapożyczony został z XC90. Także układ napędowy na wszystkie koła znany jest z XC90 oraz XC70. Sterowane elektronicznie sprzęgło Haldex włącza napęd na tylne koła w razie pojawienia się poślizgu kół przednich. W przyszłym roku do sprzedaży wejdzie wersja z napędem tylko na przednią oś, która ma odznaczać się mniejszym zużyciem paliwa.

Laserowe oczy

Twórcy XC60 dumni są przede wszystkim z elektronicznego wyposażenia samochodu. Jest to pierwsze auto wyposażone standardowo w system city safety, który zapobiega zderzeniom z prędkością poniżej 30 km/h.

– W około 75 proc. w wypadkach uczestniczą auta jadące z prędkością mniejszą od 30 km/h, dlatego towarzystwa ubezpieczeniowe przyznały volvo XC60 zniżki sięgające 20 proc. składki – mówi jeden z twórców City Safety Dan Borin.

W Polsce obniżki wynoszą od 12,5 do 20 proc. Laserowy czujnik kontroluje, czy przed samochodem nie ma przeszkody. Jeżeli wykryje ją, a zderzenie wydaje się nieuchronne, system uruchamia hamulce z połową mocy maksymalnej, co odpowiada opóźnieniu 0,5 g, gdzie g to przyspieszenie ziemskie wynoszące 9,81 m/skw.

– Laser pracuje w podczerwieni i ma małą moc, aby nie uszkodził komukolwiek wzroku. Jego zasięg wynosi 10 m – wyjaśnia Borin. Urządzenie ma zatem mało czasu, aby zadziałać, i musi zrobić to bezbłędnie. – Prace nad opracowaniem oprogramowania zajęły nam trzy lata. Sprawdzaliśmy jego skuteczność we wszystkich możliwych warunkach klimatycznych i mamy kilka patentów – dodaje konstruktor.

Wyjawia przy tym, że Bosch chce kupić City Safety i produkować także dla innych dostawców. Volvo nie zdradza, który model marki zostanie jako kolejny wyposażony w City Safety.

Miękkie zawieszenie

Dwukolorowe, skórzane fotele ładnie wyglądają i z początku wydają się bardzo wygodne, jednak są zbyt płaskie i nie zapewniają podparcia tułowia na zakrętach. Dlatego na zakrętach muszę trzymać się kierownicy i jazda traci urok.

Wspomaganie układu kierowniczego jest zbyt mocne. Staję na poboczu i w ustawieniach samochodu wybieram minimalną siłę wspomagania. Po zmianie jest znacznie lepiej – większy opór sprawia, że nareszcie czuję, co dzieje się z przednimi kołami. Podobnie można regulować siłę wspomagania, np. w VW golf szóstej generacji.

Każdy zakręt sygnalizowany jest przechyłem nadwozia. Konstruktorzy volvo pocieszają, że XC60 w przyszłym roku otrzyma amortyzatory o regulowanej sile tłumienia. System opracowali kilka lat temu dla najmocniejszych wersji S60 oznaczonej R.

Elektronika pilnuje także, aby ciągnięta przez XC60 przyczepa nie rozbujała się zbyt mocno. Oprogramowanie ESP w razie potrzeby przyhamowuje jedno koło, dwa lub nawet cztery koła i zmniejsza moc silnika, aby uspokoić rozkołysaną przyczepę. To bardzo przydatna funkcja w tym miękko zawieszonym samochodzie.

Auto już jest w sprzedaży i w najtańszej wersji z benzynowym silnikiem o pojemności 2,4 l kosztuje 133 900 zł, za diesla trzeba zapłacić co najmniej 138 900 zł, natomiast wersję T6 z benzynowym, turbodoładowanym silnikiem wyceniono na 181 tys. zł.

Życie Warszawy