Czy poseł może reprezentować prezydenta, czyli spór o Religę
Szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki liczy, że to prof. Zbigniew Religa - w imieniu Lecha Kaczyńskiego - przedstawi w Senacie wniosek w sprawie referendum dotyczącego służby zdrowia.
Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz nie zgadza się, by Religa reprezentował prezydenta w trakcie senackich prac nad projektem postanowienia o referendum w sprawie reformy służby zdrowia. W ocenie Borusewicza, byłoby to niezgodne z konstytucją.
Borusewicz zaznaczył, że artykuł 104 konstytucji mówi, iż poseł jest przedstawicielem narodu i nie może być związany żadnymi instrukcjami. Marszałek powoływał się też na artykuł 103 mówiący, że wykonywanie przez posła obowiązków pełnomocnika prezydenta łamie ustawę zasadniczą przez to, że jest rozumiane jako zatrudnienie w Kancelarii Prezydenta.
W ocenie Kownackiego, zarzuty marszałka Senatu są "absurdalne". Jak podkreślił, Kancelaria Prezydenta ma nadzieję, że Borusewicz "zreflektuje" się do czasu debaty w Senacie nad wnioskiem o referendum i zmieni swoją decyzję.
- A gdyby - co wydaje się zupełnie nieprawdopodobne - pan marszałek nie dopuścił do głosu prof. Religi, wówczas pan minister Andrzej Duda wystąpi w imieniu prezydenta - poinformował Kownacki.
Zdaniem prezydenckiego ministra, twierdzenie marszałka, iż upoważnienie prof. Religi do reprezentowania prezydenta w Senacie i przedstawiania tego wniosku jest równoznaczne z zatrudnieniem w Kancelarii Prezydenta jest "zupełnie absurdalne".
Kownacki zwrócił uwagę, że Borusewicz, podobnie jak wielu senatorów i posłów, był również upoważniany przez prezydenta, aby wręczać odznaczenia państwowe.
- I to też jest rozumiem zatrudnienie w Kancelarii Prezydenta, które skutkuje utratą mandatu - ironizował prezydencki minister.
Ale - jak podkreślił - "gdzieś powinny być granice absurdu" i chęci do "tworzenia konfliktów, do wywoływania skandali". - Jestem w najwyższym stopniu zniesmaczony tą sytuacją, bo to dotyka osobę tak godną, jak prof. Religa - zaznaczył szef prezydenckiej kancelarii.
- Naprawdę widać, że nic nie jest w stanie tych panów powstrzymać. Byle tylko zrobić zadymę, byle zrobić jakiś skandal - ocenił Kownacki.
Borusewicz poinformował, że w poniedziałek skierował do prezydenta Lecha Kaczyńskiego pismo, w którym napisał, że w związku z wątpliwościami nie uznaje pełnomocnictwa posła Religi. Takie pismo wraz z opinią prawną zostało przesłane także Zbigniewowi Relidze.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook