r e k l a m a

Miasto otwiera skwer Hoovera

Michał Grochala , Piotr Szymaniak 03-12-2008, ostatnia aktualizacja 04-12-2008 18:57

Krakowskie Przedmieście rozbłysło tysiącami (energooszczędnych) żarówek. W środę odbyła się próba generalna świątecznej iluminacji. A na skwerze Hoovera trwają ostatnie prace przed jego otwarciem.

autor zdjęcia: Pasterski Radosław
źródło: Fotorzepa

Iluminacja robi wrażenie – mówi Jadwiga Stępniewska, którą spotkaliśmy wieczorem przy skwerze Hoovera. – Od razu czuć świąteczną atmosferę. Mieszkam w Warszawie od urodzenia i nie pamiętam, żeby kiedykolwiek Krakowskie Przedmieście było tak wspaniale ozdobione. Najbardziej podobają mi się te świetliste fontanny.

Wyremontowany skwer wieńczy przebudowę Krakowskiego Przedmieścia. W środę na placyku trwały ostanie prace wykończeniowe. Robotnicy montowali ławki i instalowali podświetlenie stopni kaskady, po której popłynie woda.

W centrum skweru stoi dwupoziomowy pawilon. Mają się w nim znaleźć kawiarnia, restauracja i galeria. Będzie tam też publiczna toaleta, których w centrum brakuje. Rozważano przeniesienie do pawilonu informacji turystycznej z drugiej strony ulicy, ale ostatecznie ten pomysł zarzucono.

Niestety, przynajmniej do końca roku mający blisko 900 mkw. budynek będzie świecił pustkami, bo Zarząd Terenów Publicznych nie rozstrzygnął jeszcze przetargu dla najemców. Renata Kaznowska, dyrektor ZTP, zapewnia, że umowa zostanie podpisana do końca roku.

Pierwotnie prace remontowe na skwerze miały się zakończyć 15 października. – Jednak zdecydowaliśmy się rozszerzyć zakres robót o uporządkowanie także północnej części skweru – wyjaśnia Kaznowska. – Dzięki temu powstały murki oporowe, nowe nawierzchnie z piaskowca, posadzono drzewa i krzewy.

Oficjalne otwarcie skweru Hoovera odbędzie się w piątek o godz. 18. Z tej okazji przygotowano program artystyczny „Przedwojennych kawiarni czar...“. Będzie można zobaczyć m.in. Mariana Opanię, który zaprezentuje utwory Tuwima i Hemara, Ewę Ziętek w repertuarze Hanki Ordonówny czy Janusza Horodniczego, który zabawiał będzie humorem żydowskim.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy