r e k l a m a

ZTM oddaje pieniądze za karty bez podpisu

Piotr Szymaniak 14-06-2009, ostatnia aktualizacja 15-06-2009 14:31

Za dwa tygodnie pasażerowie ukarani mandatem za niepełny podpis na karcie miejskiej będą mogli składać wnioski o anulowanie kar. Jednak tylko ci, którzy zostali ukarani po 1 czerwca 2008 r. i ciągle mają wezwanie do zapłaty.

autor: Darek Golik
źródło: Fotorzepa

Dziś w Dzienniku Ustaw znajdzie się umożliwiająca zwrot pieniędzy uchwała Rady Warszawy. Nowy przepis obowiązuje dwutygodniowe vacatio legis, co oznacza, że z wnioskiem zgłaszać się będzie można do Zarządu Transportu Miejskiego od 29 czerwca.

Pieniądze będą mogli odzyskać ci pasażerowie, którym kontrolerzy wystawili mandat za wpisanie na karcie miejskiej tylko inicjału, zamiast pełnego imienia, lub podanie numeru PESEL zamiast numeru dokumentu ze zdjęciem. Albo też podali imię i numer, a zabrakło pełnego nazwiska. Za takie przewinienia kontrolerzy wypisywali ok. 1000 mandatów miesięcznie. Ale nie wszyscy pasażerowie będą mogli odzyskać zapłaconą 150-złotową karę. Radni zdecydowali, że taką możliwość będą mieli tylko ci, którzy zostali ukarani po 1 czerwca ubiegłego roku (wtedy zmieniły się taryfy za bilety i mandaty w ZTM). Pieniędzy nie odzyskają też ci pasażerowie, którzy karty nie podpisali wcale.

Jak zastrzega ZTM, by mandat został anulowany, trzeba będzie udowodnić, że został on wystawiony właśnie za wymienione w uchwale przewinienie. Dlatego ubiegając się o zwrot pieniędzy, trzeba będzie przedstawić wystawione przez kontrolera wezwanie do zapłaty.

Pisemne odwołanie trzeba przesłać pocztą: tradycyjną, na adres: Zarząd Transportu Miejskiego, ul. Senatorska 37, 00-099 Warszawa, lub internetową na adres: windykacja@ztm.waw.pl. Pisma można też składać w Punktach Obsługi Pasażerów (ich wykaz znajduje się na stronie www.ztm.waw.pl).

Nowe przepisy pozwolą też na łagodniejsze traktowanie pasażerów. Teraz kontrolerzy nie będą od razu wlepiać mandatów za niekompletnie podpisaną kartę, lecz dadzą możliwość uzupełnienia brakujących danych podczas kontroli. W przeciwnym razie wypiszą mandat, którego jednak pasażer nie będzie musiał płacić, jeśli w ciągu tygodnia wymieni starą kartę na spersonalizowany bilet z imieniem, nazwiskiem, numerem PESEL oraz zdjęciem.

Według ZTM, na zwrot mandatów miasto będzie musiało przeznaczyć ok. 4 mln zł. Radni twierdzą, że ta kwota będzie znacznie mniejsza i wyniesie ok. 400 tys. zł. Powód jest prozaiczny. Nie wszyscy ukarani do tej pory zachowali wezwania, wyrzucili je po zapłaceniu mandatu.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy