r e k l a m a

Bariery wyparowały z remontowanej trasy

Konrad Majszyk,Natalia Bet 28-06-2009, ostatnia aktualizacja 29-06-2009 23:20

Obrońcy zabytków biją na alarm: podczas prac na wiadukcie Trasy W-Z zniknęły bariery z lat 40. Drogowcy obiecują ich przywrócenie, ale zapowiadają, że nie wszystkich...

autor: Pasterski Radosław
źródło: Fotorzepa

Remont wiaduktu łączącego tunel pod Starówką z mostem Śląsko-Dąbrowskim to element modernizacji Trasy W-Z za 125 mln zł. Urzędnicy potocznie nazywają wiadukt imieniem Pancera, chociaż z obiektem zniszczonym podczas Powstania Warszawskiego ma on niewiele wspólnego (tamten łączył pl. Zamkowy z mostem Kierbedzia). 

Według naczelnika Wydziału Mostowego Macieja Biernawskiego z Zarządu Dróg Miejskich, prace na wiadukcie są już bardzo zaawansowane. Lada dzień mają go przejąć od drogowców do swoich prac tramwajarze. Jest tylko jeden problem: z wiaduktu zniknęły bariery z końca lat 40.

Muszą wrócić

– Barierki powinny natychmiast wrócić na swoje miejsce. Za miejskie pieniądze jest niszczone świadectwo epoki – twierdzi Michał Sokolnicki, szef stowarzyszenia Nowa Praga, zajmującego się m.in. ochroną zabytków.  Wśród urzędników pojawiła się w pierwszej chwili wątpliwość, czy barierki to w ogóle zabytek. Nieoficjalnie mówili, że taki sam z tego bezcenny zabytek jak z Pałacu Kultury (ten jednak został przecież wpisany na listę obiektów chronionych).

– Czy to jest zabytek? To zależy, czy bariery miały wyraz artystyczny. Sprawdzę to – zapowiedziała w rozmowie z „ŻW“ stołeczna konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka.

Będą i stare, i nowe

– Bariery zostaną odrestaurowane i wrócą na wiadukt, chociaż nie wszystkie – mówi rzecznik Zarządu Dróg Miejskich Adam Sobieraj. – Te najbardziej skorodowane zostaną zastąpione nowymi, które nie będą odbiegały wyglądem od oryginału – zapowiada.

Drogowcy planują też zmienić sposób mocowania, bariery zostaną podwyższone o 20 cm i solidniej osadzone. A wszystko dlatego, że w ciągu ostatnich lat dochodziło tutaj do groźnych wypadków, w wyniku których dwa samochody spadły z wiaduktu.

ZDM musi wyrobić się z tymi pracami do końca sierpnia. Wtedy na wiadukt obok Mariensztatu mają wrócić tramwaje, autobusy i samochody.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy