Od zegarka do autobusu dla krwiodawców
Brakuje krwi. Fundacja Krewniacy zbiera pieniądze na specjalne ambulanse. Pomaga jej producent zegarków, wprowadzając unikatową kolekcję.
W banku Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa przy ul. Saskiej było wczoraj 245 l krwi. Bezpieczny zapas dla stolicy to 300 litrów. Niektóre szpitale muszą przesuwać operacje.
Problem niedoboru pojawia się w każde wakacje. – Zapotrzebowanie na krew rośnie, bo sporo osób podróżuje i jest więcej wypadków drogowych – podkreśla Marzena Grędzicka-Przybysz z RCKiK. W Warszawie 50 karetek wyjeżdża codziennie 600 razy. Ponad 30 razy właśnie do wypadków.
A krew latem jest wyjątkowo ciężko pozyskać. Na wypoczynek wyjeżdżają honorowi dawcy krwi, którymi często są pełnoletni uczniowie i studenci.
Najwięcej cennego płynu potrzebują specjalistyczne szpitale kliniczne, m.in. przy ul. Banacha i Lindleya. W tym pierwszym sytuacja już jest dramatyczna. Trzeba przesuwać niektóre zabiegi i operacje.
– Jesteśmy ogromnym ośrodkiem chirurgii, stale potrzebujemy świeżej krwi – podkreśla prof. Dagna Bobilewicz, kierownik laboratorium szpitala klinicznego przy ul. Banacha. Szczególnie brakuje grup Rh-. Problemy są też z 0+ oraz A+. – Ratujemy się, ściągając krew z innych miast, m.in. Słupska czy Płońska – przyznaje prof. Dagna Bobilewicz.
Aby umożliwić oddawanie krwi w wakacje, fundacja Krewniacy kupiła specjalny autobus, w którym można ją pobrać. Pojawi się on m.in. przy Złotych Tarasach, Arkadii i Galerii Mokotów. Teraz fundacja zbiera pieniądze na kolejnych 15 – 20 pojazdów. Pomaga jej firma Roamer – wprowadza do salonów 999 specjalnych zegarków. Cały dochód z ich sprzedaży zasili konto Krewniaków. Koszt zegarka to 4,9 tys. zł, można go już kupić w salonie Od Czasu do Czasu w Złotych Tarasach.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook