r e k l a m a

Trzy autobusy w Milanówku to o dwa za dużo

Robert Biskupski 01-07-2009, ostatnia aktualizacja 02-07-2009 16:29

Władze miejscowości zawiesiły na wakacje całą komunikację miejską. Tłumaczą, że mieszkańcy i tak wolą jeździć samochodami.

autor: Kuba Kamiński
źródło: Fotorzepa

Do końca czerwca po Milanówku kursowały trzy linie autobusowe. Mieszkańcy z krańców miasta jeździli nimi do szpitala w Grodzisku Mazowieckim lub do miejscowego dworca PKP. Ale od wczoraj taka podróż jest już niemożliwa.

– Wypuszczając autobusy, chcieliśmy zachęcić mieszkańców Milanówka by przesiedli się z aut do pociągu, – tłumaczy kierownik referatu obsługi technicznej miasta Wiesław Krędzelak. – Chcieliśmy sprawdzić, ilu będzie chętnych.

Odzew niestety był niewielki. Miesięcznie z komunikacji miejskiej korzystało średnio 1000 osób na 15 tys. mieszkańców Milanówka. Dziennie jedną linią jechało ok. 10 pasażerów.

– W czerwcu wprowadziliśmy nawet przejazdy darmowe – mówi kierownik Krędzelak. – Zamiast biletu wystarczyło mieć przy sobie darmowy kupon wycięty z lokalnej gazety. Przez cały miesiąc skorzystało z promocji jedynie ok. 200 – 250 osób.

Władze Milanówka postanowiły więc zawiesić kursowanie autobusów i rozpisać przetarg na przewoźnika.

– Ogłoszony zostanie w lipcu. Po wakacjach autobusy wrócą na milanowskie ulice, ale na pewno już nie na te trasy co wcześniej – mówi Krędzelak.

Jesienią prawdopodobnie wszystkie trzy linie połączone zostaną w jedną.Co na to mieszkańcy Milanówka? – Przecież całe miasto można przejść na piechotę w pół godziny. Zamiast czekać na autobus, można zrobić sobie spacerek – szybciej, taniej, zdrowiej – mówi Michał Koperkowski, licealista.

– Ale jedna linia by się przydała – dodaje Jadwiga Krasowska, rencistka. – Dla osób starszych spacery nie zawsze są przyjemne.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy