Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Prostowanie Prostej

Rafał Jabłoński 03-07-2009, ostatnia aktualizacja 03-07-2009 22:15

Nowa uliczka łącząca Prostą z Łucką przetnie teren dawnej Fabryki Norblina. Zostanie 13 starych hal, dojadą zabytkowe maszyny.

W nowym Norblinie historia będzie przeplatała się z nowoczesnością. Obok galerii i butików staną maszyny pamiętające czasy przemysłowej świetności tego miejsca
źródło: Fotorzepa
W nowym Norblinie historia będzie przeplatała się z nowoczesnością. Obok galerii i butików staną maszyny pamiętające czasy przemysłowej świetności tego miejsca

Jedną z najnowszych koncepcji spółki ArtNorblin jest stworzenie przejścia między zmodernizowaną ulicą Prostą a Łucką. Przebicie to znajdzie się częściowo na dawnym terenie fabryki, należącym teraz do inwestora, a ziemią sąsiada, czyli firmy Impexmetal. Budowa nowej uliczki będzie miała sens, ponieważ zmienić się ma część układu komunikacyjnego w tym rejonie Woli. Zapowiadane jest „wyprostowanie” Prostej.

Stołeczny konserwator zabytków wyraził zgodę na wyburzenie hal przylegających do ulicy, a odbudowanych po wojnie z cegły rozbiórkowej. Jak poinformowała nas spółka ArtNorblin, na tę przebudowę przeznaczony został fragment terenu do niej należący; oprócz jezdni powstać tam mają chodnik oraz ścieżka rowerowa. Północny kawałek Prostej (przy Żelaznej) to jeden z nielicznych fragmentów stołecznych ulic, którymi teraz nie mogą chodzić piesi.

Powyższa koncepcja połączona jest z tak zwanym programem rewitalizacji Norblina. Obejmował on do tej pory 11 fabrycznych budynków wpisanych wcześniej do rejestru zabytków. Ostatnio inwestor wystąpił do konserwatora z wnioskiem dopisania jeszcze dwóch hal.

ArtNorblin we współpracy z prof. Stanisławem Januszewskim, specjalistą od dawnych urządzeń przemysłowych, dokonał też ewidencji maszyn znajdujących się w tych pomieszczeniach. Najnowszy wniosek – propozycja wpisania do rejestru 36 kompleksów XIX- i XX-wiecznych urządzeń mechanicznych. Niewykluczone, że w przyszłości powstanie tam szlak edukacyjny, a być może i placówka muzealna. Całość dobrze komponowałaby się, gdyż poza halami pozostaną tam zabytkowy bruk oraz tory dla wózków fabrycznych. W projekcie jest też postawienie kilku odrestaurowanych urządzeń na wolnym powietrzu, ale w zadaszonych pasażach.

Na terenie dawnego Norblina powstać mają różne budynki, a także galerie ze sklepikami i kawiarenkami. Inwestor przewiduje dla tego terenu funkcje: biurową, handlowo-usługową, mieszkaniową i kulturalno-edukacyjną. Jeśli projekt doczeka się realizacji, otrzymamy w tym rejonie miasta nie zwykłe lofty, a niespotykane do tej pory w Warszawie połączenie starych hal fabrycznych z wielofunkcyjnym kompleksem.

Życie Warszawy