Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Na Kawęczyńskiej asfalt wygrał z historyczną kostką

Natalia Bet 21-08-2009, ostatnia aktualizacja 24-08-2009 15:31

Stołeczna konserwator zabytków najpierw zaleciła odtworzenie bruku przy ul. Kawęczyńskiej, a kilka miesięcy później zmieniła decyzję. Robotnicy zaczęli prace.

*Kamienice przy ul. Kawęczyńskiej pochodzą  z pierwszych lat XX w. Mieszkańcy chcieli, aby odtworzony bruk nawiązywał do do zabytkowego otoczenia.  A będzie asfalt
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
*Kamienice przy ul. Kawęczyńskiej pochodzą z pierwszych lat XX w. Mieszkańcy chcieli, aby odtworzony bruk nawiązywał do do zabytkowego otoczenia. A będzie asfalt

Kostka brukowa na Szmulkach pozostała już tylko w pobliżu zajezdni tramwajowej, a nawierzchnia z kocich łbów zachowała się na końcu ul. Kawęczyńskiej.

Pierwszy krok do zmian

Obszar tej ulicy znajduje się w strefie ochrony historycznego układu urbanistycznego. Oznacza to, że wszystkie planowane tu inwestycje należy zgłaszać stołecznej konserwator zabytków Ewie Nekandzie-Trepce. Także ta wykonywana przez Tramwaje Warszawskie, które przeprowadzają właśnie remont torowiska na odcinku od ul. Folwarcznej do pętli tramwajowej. W lutym stołeczna konserwator zabytków zaleciła położenie kostki kamiennej. Ale cztery miesiące później zmieniła zdanie i zgodziła się na beton asfaltowy.

Zdaniem prażan, przeprowadzony remont był dobrą okazją do przywrócenia zabytkowego charakteru ulicy.

– Położenie płasko obrobionej kostki brukowej byłoby jednym z pierwszych elementów rewitalizacji Szmulek. Do tej pory nie wyremontowano żadnego obiektu przy ul. Kawęczyńskiej – mówi Tomasz Peszke z Praskiego Stowarzyszenia Mieszkańców Michałów.

– Poza tym kostka na tle 100-letnich kamienic byłaby atrakcją turystyczną. Można by pokazać, jak wyglądała kiedyś ta zabytkowa ulica – dodaje.

Z dbałością o kierowców

Co się wydarzyło między lutym a czerwcem, że konserwator zmieniła decyzję?– Przychyliliśmy się do wersji przewidującej powierzchnię z betonu asfaltowego, aby poprawić warunki jazdy dla kierowców. Ten odcinek ulicy Kawęczyńskiej został już w przeszłości przebudowany i nie zachowała się jego historyczna nawierzchnia – powiedziano „ŻW” w biurze stołecznego konserwatora zabytków.

Mieszkańcy odbijają piłeczkę. – Nie jest to odcinek, po którym często jeżdżą samochody – uważa Peszke. – Nie chcemy kocich łbów, a kostkę granitowo-bazaltową. Taką, jaka jest na dalszym odcinku jezdni.

Urzędnicy tłumaczą też, że Kawęczyńskiej nie obejmuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, a sama ulica nie jest indywidualnie wpisana do rejestru zabytków.

– Jak większość ulic na Pradze – ironizuje Tomasz Peszke. – Szansa na odtworzenie elementu historycznego wyglądu ulicy została zaprzepaszczona na długie lata. Mimo że inwestorem była spółka miejska – uważa.

O tym, że jest możliwe odtworzenie odcinka jezdni z kostki, udowadnia sprawa ponad 100-letniego bruku przy ul. Ząbkowskiej.

Kilkanaście lat temu władze Pragi-Północ zadecydowały, że jezdnia będzie zalana asfaltem. Zaprotestowali wtedy społecznicy. Na apel zareagował wojewódzki konserwator zabytków, wpisując bruk, krawężniki i tory tramwajowe do rejestru zabytków. Jakiś czas później, podczas remontu ulicy, odtworzono odcinek jezdni z kostki między Targową a Brzeską.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy

Najczęściej czytane