r e k l a m a

Zablokują stolicę?

Maciej Miłosz 05-11-2009, ostatnia aktualizacja 06-11-2009 10:52

- Zatrzymamy ruch na wszystkich głównych skrzyżowaniach Warszawy. Na ulice wyjadą nawet cztery tysiące samochodów – zapowiada przewodniczący OPZZ przewoźników Rafał Szcześniak. – Żądamy, by nasi klienci byli traktowani tak samo, jak klienci taksówek - dodaje.

autor: Guz Rafał
źródło: Fotorzepa

Związkowcy przewoźników osobowych grożą strajkiem, ponieważ domagają się zrównania ich praw z taksówkami. Chcą mieć możliwość jazdy Nowym Światem, Krakowskim Przedmieściem i korzystania z buspasów. Sugerują, że ta nierówność ma związek z tym, że miasto jest właścicielem Miejskiego Przedsiębiorstwa Taksówkowego i nie chce mu tworzyć dodatkowej konkurencji. – W innych miastach świetnie nam się współpracuje z władzami. Dzięki temu ceny usług spadły, a jakość się podniosła. Natomiast w stolicy urzędnicy rzucają nam kłody pod nogi i nie chcą rozmawiać – tłumaczy Szcześniak.

Co na to ratusz? – Dopuszczenie przewozu osób na buspasy jest bezpodstawne, bowiem jedynie taksówki stanowią uzupełnienie komunikacji miejskiej – wyjaśnia dyrektor miejskiego Biura Działalności Gospodarczej i Zezwoleń Joanna Tymińska. – Przewóz osób, który zgodnie z założeniem ustawodawcy miał polegać na okazjonalnym wożeniu ludzi na np.: konferencje czy śluby nie spełnia takiej funkcji. To, że przewoźnicy wykorzystując nieprecyzyjne zapisy ustawy, wykonują de facto usługi taksówkowe, nie może powodować, że będą traktowani jak licencjonowani taksówkarze – stwierdza.

Na zarzut, że miasto chce pomóc MPT, Tymińska stwierdza, że jest to jedna z 25 korporacji taksówkowych działających w Warszawie i fakt, że jest spółką miasta, nie ma żadnego znaczenia dla Urzędu. - Kierowcy zrzeszeni w tej korporacji podlegają takim samym wymogom jak inni taksówkarze - dodaje.

Jak sprawę komentują eksperci? – Albo powinno się uprościć zasady dla taksówkarzy, albo podnieść poprzeczkę dla przewozu osób. Świadczenie tych samych usług na różnych zasadach jest zaskakujące – podsumowuje ekonomista Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy