Huta nie dla muzeum
Muzeum Kolejnictwa w Hucie Warszawa? Taki pomysł lansują mieszkańcy i władze Bielan. Oprócz lokomotyw można by tam oglądać jeszcze inne stare pojazdy zgromadzone przez Muzeum Motoryzacji czy Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej.
– Jeśli tylko Huta dogada się z Urzędem Marszałkowskim, to powitamy Muzeum Kolejnictwa z otwartymi ramionami – mówi Zbigniew Dubiel, burmistrz Bielan. – To jeszcze lepsza lokalizacja niż obecna. Przecież przy Towarowej praktycznie nie ma gdzie zaparkować, a tutaj nie dość, że mamy olbrzymi parking P&R, to jeszcze metro i pętlę tramwajową. Chodzi o nieużywaną od blisko dziesięciu lat halę leżącą w południowo-zachodniej części terenu, który obecnie zajmuje huta.
Teraz dyrekcja zamierza budynek sprzedać lub wydzierżawić. – Obiekt ma 2,5 hektara i dochodzą do niego tory. Chcielibyśmy przeznaczyć go na cele kulturalno-społeczne – mówi Ewa Karpińska, rzeczniczka huty ArcelorMittal.
Ferdynand Ruszczyc, dyrektor Muzeum Kolejnictwa, oglądał już nawet to miejsce i wyraził wstępne zainteresowanie.
Jednak w trwających od miesięcy negocjacjach PKP z Urzędem Marszałkowskim wciąż nie ustalono, kto wyłoży pieniądze na nową siedzibę Muzeum Kolejnictwa.
– Wskutek braku funduszy musimy ciąć zaplanowane inwestycje, tym bardziej nie ma mowy o nowych wydatkach – dodaje Marta Milewska, rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego. I dodaje: – Najlepszą lokalizacją muzeum jest ta obecna, przy ul. Towarowej. Jeśli PKP nie chcą u siebie placówki, to powinny wskazać alternatywną lokalizację. To nie jest Muzeum Kolejnictwa na Mazowszu, tylko kolei w ogóle.
– My zaproponowaliśmy przekazanie działki przy ul. Grodzieńskiej – odpowiada Michał Wrzosek, rzecznik PKP. Samorząd województwa twierdzi, że ta działka na Pradze jest za mała.
PKP chcą przenieść muzeum z Towarowej, by uwolnić teren pod inwestycje komercyjne. Czy nie dałoby się połączyć tych dwóch funkcji? – Wszystko zależy od potencjalnego inwestora, który zechce tam budować – mówi Wrzosek i dodaje, że działająca tam placówka nie ułatwia jego znalezienia.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook