Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Rezerwa España

Piotr Żelazny 17-07-2017, ostatnia aktualizacja 17-07-2017 09:14

Rywalizacja Legii z Górnikiem przez lata napędzała polski futbol. Zabrzanie wrócili do ekstraklasy i wygrali z mistrzem Polski.

autor: Nowak Piotr
źródło: Fotorzepa

Na inaugurację sezonu beniaminek, a jednocześnie 14-krotny mistrz Polski, pokonał swego historycznego rywala, Legię Warszawa 3:1. Mecz w Zabrzu obejrzał komplet – 22 tysiące widzów, a zainteresowanie było tak wielkie, że gdyby Górnik miał do dyspozycji dwa razy większy obiekt, prawdopodobnie też wypełniłby się do ostatniego miejsca.

Pierwsza kolejka pokazała, że Hiszpanie z niższych klas rozgrywkowych w Polsce są materiałem na prawdziwe gwiazdy. W Wiśle Kraków szalał napastnik Carlitos, który pojawił się latem w Krakowie po pobycie w rezerwach Villarrealu (hiszpańska trzecia liga). Carlos Daniel Lopez Huesca, bo tak brzmi jego pełne imię i nazwisko, w meczu wyjazdowym z Pogonią najpierw fenomenalnie wykonał rzut wolny, a później zaliczył fantastyczną asystę przy bramce strzelonej przez Petara Brleka i Wisła wygrała 2:1.

Gospodarze zdobyli bramkę z rzutu karnego, podyktowanego za zagranie ręką nowego stopera Wisły – Frana Veleza. Został on sprowadzony z drugoligowej Almerii, wraz z bramkarzem Julianem Cuestą, który jedenastki wykonywanej przez Adama Gyurcso nie był w stanie obronić.

Także Hiszpanie byli bohaterami kibiców w Zabrzu. Pierwszego gola zdobył Dani Suarez, kolejne dwa Igor Angulo. Żaden z nich nie jest nową postacią w polskiej piłce. 27-letni środkowy obrońca Suarez, który ma za sobą występy w trzeciej i drugiej drużynie Realu Madryt, przyszedł do Górnika w lutym 2017 roku i przez całą rundę wiosenną w I lidze był ważną postacią zespołu, który wywalczył awans.

Najważniejszy był jednak Angulo, który ma już 33 lata, grał w Hiszpanii, Francji, na Cyprze i w Grecji, a w Górniku jest od początku poprzedniego sezonu. W I lidze to właśnie Bask z Bilbao został królem strzelców, zdobywając 17 goli. W meczu z Legią, szczególnie przy pierwszej bramce, zaimponował szybkością. Reprezentant Polski Artur Jędrzejczyk mógł tylko patrzeć na plecy cztery lata starszego Hiszpana uciekającego przez połowę boiska.

Niestety, gdy Angulo skierował już piłkę do siatki, kopnął kolanem w głowę bramkarza Legii Arkadiusza Malarza. I gdy Hiszpan z kolegami cieszył się z podwyższenia prowadzenia, w polu karnym gości rozgrywał się dramat, bo Malarz padł bez przytomności na murawę i się nie podnosił.

Natychmiast wbiegły na boisko służby medyczne, Malarz został karetką przetransportowany do szpitala. Przebadano go tomografem komputerowym i okazało się, że nie ma żadnego krwiaka ani wylewu. Ale sztab szkoleniowy i piłkarze przeżyli chwilę grozy, gdy leżał w polu karnym, a najbardziej czarne scenariusze przychodziły do głowy.

Trener Jacek Magiera nie zdecydował się na zabieg, jaki stosowali poprzedni szkoleniowcy Legii, którzy musieli łączyć rozgrywki ligowe z rywalizacją w eliminacjach europejskich pucharów. Jan Urban, Henning Berg, Stanisław Czerczesow i Besnik Hasi w pierwszych kolejkach ekstraklasy wprowadzali bardzo mocną rotację w składzie. Tymczasem Magiera w porównaniu z jedenastką, którą wystawił w środę w Finlandii, dokonał tylko jednej zmiany – w miejsce Krzysztofa Mączyńskiego wystawił Mateusza Szwocha. Być może decydujący okazał się fakt, że w przeciwieństwie do swoich poprzedników Magiera nie będzie mógł w maju liczyć na podział punktów.

W minionym tygodniu mnóstwo zamieszania było w Śląsku Wrocław, który po latach miał wreszcie przestać obciążać budżet miasta. Nowym właścicielem Śląska miał być kontrowersyjny biznesmen Grzegorz Ślak. To jego oferta okazała się najlepsza, ale gdy przyszło do terminu, Ślak nie przelał pieniędzy na konto miasta.

Ratusz zatem ogłosił, że następny przetarg odbędzie się najwcześniej po zakończeniu sezonu, Śląsk dostanie kolejne dofinansowanie z budżetu i pozostanie klubem miejskim. Piłkarze Jana Urbana na inaugurację przegrali 0:2 w Gdyni z Arką.

1. KOLEJKA EKSTRAKLASY

Wisła Płock – Lechia Gdańsk 0:2 (M. Paixao 24, M. Matras 37; czerwona kartka – D. Furman z Wisły Płock w 56)

Pogoń Szczecin – Wisła Kraków 1:2 (A. Gyurcso 33 – z karnego – Carlitos 16, P. Brlek 19)

Cracovia – Piast Gliwice 1:1 (S. Zenjov 13 – G. Badia 14)

Górnik Zabrze – Legia Warszawa 3:1 (D. Suarez 17, I. Angulo 43 i 65 – A. Sadiku 80)

Arka Gdynia – Śląsk Wrocław 2:0 (P. Kun 69, M. Nalepa 78)

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Jagiellonia Białystok 0:1 (Ł. Sekulski 47 – z karnego)

Lech Poznań – Sandecja Nowy Sącz zakończył się po zamknięciu gazety

Dziś mecz Korona Kielce – Zagłębie Lubin (18:00, Eurosport)

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: piotr.zelazny@rp.pl

"Rzeczpospolita"