Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Gorąca jesień w biurach sprzedaży

Aneta Gawrońska 03-10-2017, ostatnia aktualizacja 03-10-2017 09:29

Do oferty trafiają kolejne mieszkania. Jakie i za ile?

Inwestycja Zyndrama  we Wrocławiu – klienci mogą liczyć na indywidualny harmonogram płatności
źródło: materiały prasowe
Inwestycja Zyndrama we Wrocławiu – klienci mogą liczyć na indywidualny harmonogram płatności

Większość firm w pośpiechu uruchamia nowe inwestycje – mówi Tomasz Kołodziejczyk, analityk redNet Property Group. – Zwykle są to osiedla ze 100– 200 mieszkaniami, realizowane także w kilku etapach. Prym wiodą największe rynki: Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk. Inwestycje powstają głównie na peryferiach miast, co jest związane z małą podażą gruntów w centrach – wyjaśnia.

Rower, wycieczka, postój za złotówkę

Z analiz redNet Property Group wynika, że większość nowych inwestycji to segment podstawowy. Mieszkania o takim standardzie, ze względu na cenę, są najbardziej poszukiwane. – Deweloperzy chcieliby budować więcej apartamentów, ale i tu ogranicza ich dostępność odpowiednich terenów. Prestiżowe mieszkania powinny powstawać w centralnych dzielnicach, niedaleko parków i ułatwiającej życie infrastruktury.

Choć mieszkania sprzedają się jak świeże bułeczki, to deweloperzy starają się nie rezygnować z promocji. Rekordowa podaż oznacza, że inwestycja musi się czymś wyróżniać. – Firmy proponują darmowe wykończenie wnętrz, miejsca postojowe za złotówkę, niektóre do zakupu dokładają rower – opowiada Tomasz Kołodziejczyk.

W portalu Tabelaoert.pl, gdzie prezentowane są inwestycje deweloperskie, firmy na potęgę kuszą klientów „przedpremierami", „ofertami specjalnymi", „przecenami ostatnich mieszkań", „wykończeniem za 37 tys. zł". Zapraszają też na dni otwarte, w czasie których można liczyć na preferencyjne warunki transakcji.

Marian Okręglicki, prezes firmy Sawa Apartments, przyznaje, że deweloperzy są otwarci na negocjacje. Promocje nie są już jednak tak spektakularne jak kilka lat temu, kiedy sprzedaż szła gorzej. – Dziś popyt przewyższa podaż, ceny rosną – wyjaśnia prezes Okręglicki. – Dlatego też trudno mówić o większych rabatach, zwłaszcza że drożeją grunty i robocizna. Promocje będą bardziej ukierunkowane na preferencyjne harmonogramy płatności, np. 20/80 – mówi. (20 proc. klient wpłaca przy podpisaniu umowy, resztę – przy odbiorze kluczy).

I takie właśnie udogodnienia proponuje Sawa Apartments. Kusi też wykończeniem apartamentów według projektów uznanych architektów.

Michał Sapota, prezes Murapolu, pytany o promocje mówi, że oprócz rabatów firmy proponują też wakacyjne wyjazdy. – Także nasza firma cyklicznie uruchamia podobne akcje, starając się dopasować rodzaj promocji do preferencji klientów – opowiada. – Jednak dużo większe znaczenie ma stały program lojalnościowy. Doceniamy najbardziej zaangażowanych klientów, wypłacając premie tym, którzy polecą nasze mieszkania.

Krzysztof Jabłoński, prezes firmy Iglica Nieruchomości prowadzącej biuro sprzedaży wrocławskiej inwestycji Zyndrama, ocenia, że w sezonowych promocjach prześcigają się zwłaszcza deweloperzy budujący mieszkania z segmentu popularnego. – Oferta wykończenia pod klucz to już standard – zauważa. – Wachlarz promocji jest tu ogromny: od darmowego sprzętu AGD, wyposażenia łazienek począwszy, na kominkach skończywszy. Część deweloperów oferuje zniżki na wczasy w zagranicznych kurortach lub samochód. Na tę ostatnią promocję można liczyć, jeżeli blok powstał na dalekich obrzeżach miasta, gdzie nie dociera komunikacja miejska – mówi. Klienci, którzy zdecydują się na mieszkanie w inwestycji Zyndrama, dostaną wsparcie projektowe, pomoc przy aranżacji wnętrz i indywidualny harmonogram płatności. Lokale buduje spółka 6B47.

Dobre prognozy

Tomasz Kołodziejczyk jest przekonany, że to nie ostatni tak dobry rok dla deweloperów. – Ze względu na duży wzrost wzrost gospodarczy, realny wzrost płac, rekordowo niskie bezrobocie, także 2018 rok będzie udany na rynku nieruchomości – prognozuje ekspert redNet Property Group. – Pamiętajmy, że w przyszłym roku kończy się program „Mieszkanie dla młodych". Na dopłaty czeka kilkadziesiąt tysięcy osób. Dlatego na rynek trafi wkrótce dużo nowych inwestycji, w których najbardziej atrakcyjne mieszkania sprzedadzą się na etapie dziury w ziemi. Deweloperzy będą też przygotowywać się do ostatniego rozdania dopłat z puli „MdM".

Także Marian Okręglicki ocenia, że nic nie wskazuje na spadki na rynku nieruchomości. – Z miesiąca na miesiąc rośnie liczba wprowadzanych na rynek mieszkań. Jak podaje Reas, w drugim kwartale do oferty trafiło o 10 proc. więcej lokali niż w pierwszym kwartale – przypomina. – Popyt nie powinien maleć, wręcz przeciwnie.

Sawa Apartments w ostatnim kwartale tego roku planuje wprowadzić do sprzedaży dwie inwestycje: apartamentowiec z 26 mieszkaniami na warszawskiej Ochocie i pięć nowych budynków w podwarszawskim Zegrzu.

Murapol do końca roku chce wyjść na rynek z 12 inwestycjami, w których znajdzie się 3 tys. mieszkań. Będą to zarówno kolejne etapy budowanych osiedli, jak też całkiem nowe inwestycje. – Powiększymy ofertę w Łodzi, Toruniu, Warszawie, Gdańsku, Tychach, Krakowie i Katowicach, ale też wejdziemy do nowych miast jak Gliwice i Sosnowiec – zapowiada Michał Sapota. – W Berlinie rozpoczniemy sprzedaż naszej pierwszej zagranicznej inwestycji.

"Rzeczpospolita"