NIK: błędy w sterowaniu ruchem
Najwyższa Izba Kontroli oskarża Zarząd Dróg Miejskich o niegospodarność. Niewykluczone, że sprawą zajmie się prokuratura.
Najnowszy raport NIK, do którego dotarło „ŻW”, dotyczy Zintegrowanego Systemu Zarządzania Ruchem, który za pomocą odpowiedniej kontroli sygnalizatorów ulicznych będzie rozładowywać korki. Do maja miał objąć obszar Śródmieścia, Powiśla i znacznej części prawobrzeżnej Warszawy. Na razie system działa jedynie na Powiślu, ale kontrolerzy ocenili negatywnie realizację całego projektu.
– Stwierdziliśmy oczywiste przykłady niegospodarności. Teraz nasi prawnicy sprawdzają, czy były to przypadki naruszające prawo – mówi rzecznik NIK Błażej Torański. – Decyzja w sprawie złożenia doniesienia do prokuratury zostanie podjęta w najbliższych dniach.
Jakie uchybienia stwierdzili kontrolerzy? Brak przeprowadzenia rozeznań cenowych (co doprowadziło do anulowania przetargów na budowę II i III etapu systemu), ponad roczne opóźnienia w realizacji projektów (grozi za to utrata unijnych pieniędzy) czy wypłacanie nienależnych wynagrodzeń inżynierowi kontraktu. Zdaniem kontrolerów, dostawał pieniądze za nadzór nad budowaniem II i III etapu inwestycji, mimo że ZDM anulował przetargi na ich realizację.
– „(Do lipca – przyp. red.) ZDM wypłacał całość wynagrodzenia miesięcznego, informując jednocześnie inżyniera kontraktu, że 50 proc. zapłaconej kwoty jest wynagrodzeniem nienależnym” – czytamy w dokumencie .Nikt w ZDM nie chciał wczoraj oficjalnie komentować raportu. – Wiem o kontroli, wystosowaliśmy do NIK pismo w tej sprawie – mówi jedynie Urszula Nelken, rzeczniczka ZDM.
W oficjalnej odpowiedzi dla NIK drogowcy zapewniają, że nałożyli na wykonawcę kary umowne za opóźnienia, a inżynier kontraktu nie otrzymuje wynagrodzenia od maja tego roku. Drogowcy rozważają też ubieganie się o odszkodowanie od wykonawcy w razie utraty unijnych dotacji.
Na razie udało się doprowadzić do zakończenia tylko pierwszego z trzech etapów inwestycji budowy systemu. Przetargi na pozostałe dwa etapy unieważniono z powodu braku pieniędzy.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook