Walka o nową drogę do Lasu Bielańskiego
W obronie rezerwatu będą dziś pikietować ekolodzy ze stowarzyszenia Zielone Mazowsze. Wczoraj list otwarty w tej sprawie złożyły już w urzędzie miasta samorządy Bielan.
Rozpoczyna się batalia o ochronę Lasku Bielańskiego. Mieszkańcy tej dzielnicy są oburzeni wykreśleniem przez stołecznych radnych z Wieloletniego Planu Inwestycyjnego budowy nowego dojazdu do Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego (o tej sprawie pisaliśmy 6 stycznia). Łącznica od strony Wisłostrady miała powstać, by odciążyć biegnącą przez środek lasu ulicę Dewajtis.
Trzeba znaleźć pieniądze
– Odsuwanie tej inwestycji na później przyczyni się do degradacji rezerwatu Las Bielański, przez który biegnie ul. Dewajtis. Dlatego wczoraj złożyliśmy na ręce pani prezydent specjalny list w tej sprawie, podpisany przez wszystkie bielańskie stowarzyszenia samorządów – mówi Anna Jakubiec ze Starych Bielan. – To nie jest inicjatywa wąskiej grupy ekologów. My reprezentujemy mieszkańców, którym w znakomitej większości leży na sercu los naszego rezerwatu.
Ale ekolodzy też aktywnie walczą o Lasek Bielański. Dziś, tuż przed rozpoczęciem sesji Rady Warszawy zaplanowanym na godz. 9, stowarzyszenie Zielone Mazowsze zapowiedziało pikietę. – Wykreślenie z WPI budowy łącznicy odsuwa tę inwestycję w bliżej nieokreśloną przyszłość. Domagamy się więc konkretnego stanowiska radnych, kiedy inwestycja powstanie – mówi Marcin Jackowski z ZM. – W PRL władze obeszły się z Laskiem Bielańskim łagodnie. By nie przecinać rezerwatu arterią, zdecydowano się poprowadzić Wisłostradę droższą do wykonania estakadą.
Nie mówimy „nie”
Co na to władze miasta? – Nie wykluczamy, że projekt zostanie zrealizowany w najbliższych latach. Część inwestycji, jak np. remont wiaduktu na Modlińskiej, będzie tańsza, niż zakładaliśmy. Gdyby ta tendencja się utrzymała, to znajdą się środki również na budowę łącznicy – mówi Marcin Ochmański, rzecznik ratusza.
Jednak konkretnych deklaracji ani radni, ani urzędnicy nie są w stanie złożyć. Zwłaszcza że nie ma jeszcze kosztorysu, więc trudno oszacować, ile pieniędzy pochłonie inwestycja.
Ruch samochodowy na ul. Dewajtis z roku na rok wzrasta. W tygodniu przez środek rezerwatu jeżdżą studenci UKSW, w niedzielę parkują tam wierni z kościoła Błogosławionego Edwarda Detkensa. A projekt, któremu kibicują ekolodzy i mieszkańcy, zakłada oprócz budowy łącznika również parking pod estakadami.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.


DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook