Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Drogowskazy donikąd

Konrad Majszyk 03-02-2010, ostatnia aktualizacja 04-02-2010 21:23

Dotrzeć do lotniska? Wyjechać na Gdańsk? Nie wiadomo jak. Drogowcy zdemontowali stare tablice, bo wprowadzały w błąd. Nowych nie ma już od pół roku. Miasto czeka na stelaże.

Pl. Zawiszy. Jak dojechać do lotniska? Rzuć kostką albo włącz GPS
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
Pl. Zawiszy. Jak dojechać do lotniska? Rzuć kostką albo włącz GPS

Szkielety pustych bram drogowskazowych (metalowe konstrukcje nad jezdniami) straszą m.in. na pl. Zawiszy, przy pomniku Lotnika i na rondzie Wiatraczna. Znaki zniknęły też z ronda ONZ, Wisłostrady, Trasy Łazienkowskiej, al. Solidarności i al. Wilanowskiej.

Miasto tylko dla „swoich”

– Znam miasto na pamięć. Ale co mają w tej sytuacji zrobić przyjezdni? Nie każdy ma w aucie GPS – mówi Marcin Tonder z Bielan.

– Może jest to element walki z przyjezdnymi, by nie wiedzieli gdzie skręcić? – ironizuje „mieszkaniec“ na naszym blogu komunikacyjnym blog.zw.com.pl/blok.

Wszystko dlatego, że Zarząd Dróg Miejskich nakazał demontaż tablic kierunkowych, z których najstarsze pochodziły z lat 70. ubiegłego wieku. – Podjęliśmy tę decyzję po licznych interwencjach kierowców. Wytknęli nam, że znaki są czasem nieaktualne – mówi rzecznik ZDM Adam Sobieraj. Znaki nie uwzględniały wybudowanych w ciągu ostatnich 20 lat tras, np. al. Prymasa Tysiąclecia i Trasy Siekierkowskiej.

– Tablice kierowały kierowców na Gdańsk przez ul. Towarową i Słomińskiego, zamiast sugerować jazdę do al. Prymasa Tysiąclecia – mówi Sobieraj. – Zawierały błędne informacje, np. nieaktualne numery dróg. – Na zlecenie ZDM usunęliśmy kilkadziesiąt tablic kierunkowych z centrum – przyznaje rzecznik Zakładu Remontów i Konserwacji Dróg Marcin Zieliński. – Jesteśmy gotowi do montażu nowych – zapewnia.

To jednak nie takie proste. Miejski inżynier ruchu Janusz Galas zakwestionował niektóre z przedstawionych mu projektów organizacji ruchu, mimo że analogiczne podpisał w 2005 roku. Wtedy jednak na znaki zabrakło pieniędzy, a potem ustalenia się zdezaktualizowały.

Bramy do wymiany

Na dodatek po zdjęciu znaków okazało się, że bramy drogowskazowe to ruina. Np. ta na pl. Zawiszy wygląda tak, jakby za chwilę miała się przewrócić. Dlatego ZDM chce zainstalować nowe stelaże. Do tego potrzebuje zlecić projekty, a jeszcze tego nie zrobił. Kiedy ratusz upora się wreszcie z oznakowaniem miasta? – Poprawione tablice kierunkowe powinny zostać zamontowane przed wakacjami – obiecuje Adam Sobieraj.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy

Najczęściej czytane