r e k l a m a

Mandaty podczas mszy

Janina Blikowska,Konrad Majszyk 08-02-2010, ostatnia aktualizacja 09-02-2010 13:09

Na Starówce w niedzielę przy kościołach można by parkować bez przepustek – uważają strażnicy miejscy. Czy to nie furtka do dzikiego parkowania? – zastanawiają się urzędnicy.

Rynek Starego Miasta. Góra śniegu na pierwszym planie to zaparkowany samochód
autor: Robert Gardziński
źródło: Fotorzepa
Rynek Starego Miasta. Góra śniegu na pierwszym planie to zaparkowany samochód

Nie milkną protesty po wprowadzeniu nowych zasad wjazdu na Starówkę. Zaopatrywanie sklepów albo podjazd pod mieszkanie są możliwe tylko między godz. 6.30 a godz. 11 – na maksymalnie 30 minut. O innych porach można wjeżdżać tylko z przepustką „B” i tylko na trzy minuty.

Ślub? Proszę wjeżdżać

Problemy z nowymi przepustkami mają nowożeńcy odwiedzający Pałac Ślubów przy pl. Zamkowym. Tylko w ostatnią sobotę udzielono tam dziesięciu ślubów.

– Na kilka dni przed uroczystością dzwoniliśmy do narzeczonych z informacją o zmianach w parkowaniu na Starówce – mówi dyrektor Urzędu Stanu Cywilnego Iwona Basior.

– Tłumaczyliśmy też, gdzie powinni wyrobić sobie specjalną przepustkę – dodaje.

Straż miejska zastanawia się jednak, czy nie należy zrezygnować z przepustek dla nowożeńców i świadków podjeżdżających limuzynami pod Pałac Ślubów. – Chodzi o to, żeby oszczędzić tym ludziom biurokratycznych procedur. Nowożeńcy nie musieliby wyrabiać przepustek. Informację o osobach biorących ślub dostawalibyśmy od USC – proponuje komendant Zbigniew Leszczyński.

Czy tak będzie wyglądała organizacja ruchu obok Pałacu Ślubów? Decyzja jeszcze nie zapadła, a już pojawił się kolejny pomysł na wyjątek dla nowych zakazów wjazdu na Starówkę.

– W piątek i w sobotę funkcjonariusze spotykali się z proboszczami tutejszych kościołów. Opowiadali o zmianach w organizacji ruchu z prośbą, by przekazali to wiernym podczas mszy. I wtedy pojawiła się ta propozycja – mówi naczelnik Wydziału Prewencji straży miejskiej Grzegorz Staniszewski.

Straż miejska chce wystąpić do zarządcy terenu o wprowadzenie możliwości zostawiania aut na Starówce w niedziele na dłużej niż 30 minut. Chodzi o umożliwienie uczestniczenia wiernym w mszach.

– Zupełnie sobie tego nie wyobrażam. Takiej możliwości nigdy na Starówce nie było – mówi wicedyrektor Zarządu Terenów Publicznych Joanna Stasiewicz. – Jeśli w niedziele każdy będzie mógł wjechać na Starówkę, ta błyskawicznie zamieni się ona w parking – ostrzega.

Bunt co trzy minuty

Wprowadzone tydzień temu zasady oburzają niektórych mieszkańców. – Ratusz przesadził, i to mocno. W ciągu trzech minut nie zdążę zanieść zakupów na trzecie piętro i wrócić – denerwuje się Piotr Deubel z kamienicy przy ul. Krzywe Koło.

Strażnicy miejscy zauważyli kierowców, którzy manifestują swoje niezadowolenie w sposób ostentacyjny. – Potrafią wielokrotnie, co trzy minuty, przestawiać swoje auto co parę metrów – opowiada Grzegorz Staniszewski.

W ciągu tygodnia funkcjonariusze straży miejskiej wypisali na Starówce 59 mandatów na łączną kwotę 6,1 tys. zł. Założyli 14 blokad, a osiem aut odholowali. Wobec 77 osób wystawili mandaty „zaoczne”, bo kierowcy nie było przy aucie. Skierowali też siedem spraw do sądu.

Z powodu złej pogody do tej pory nie wymalowano w niektórych miejscach tzw. kopert dla inwalidów. Z tego powodu np. na ul. Zapiecek w miejscu przewidzianego postoju jednego pojazdu parkują trzy auta.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy



-->