r e k l a m a

Oficjalne „witajki” na Okęciu

Konrad Majszyk 04-02-2012, ostatnia aktualizacja 04-02-2012 01:25

Ko­niec bie­ga­nia z tek­tur­ką i fla­ma­strem po ha­li przy­lo­tów. Lot­ni­sko Cho­pi­na przy­go­to­wa­ło spe­cjal­ne kar­ty po­wi­tal­ne dla osób od­bie­ra­ją­cych przy­la­tu­ją­cych do War­sza­wy.

Lotnisko Okęcie
autor: Radek Pasterski
źródło: Fotorzepa
Lotnisko Okęcie

– Cza­sem trze­ba ode­brać z lot­ni­ska ko­goś, ko­go się nie zna. Le­piej w ta­kich przy­pad­kach sko­rzy­stać z es­te­tycz­ne­go sza­blo­nu, niż uży­wać przy­pad­ko­wej kart­ki – twier­dzi Syl­we­ster Pu­czen z Pań­stwo­wych Por­tów Lot­ni­czych.

Fio­le­to­wo-bia­łe kar­to­no­we kar­ty ma­ją for­mat A4. Do­stęp­ne są bez­płat­nie w spe­cjal­nych sto­ja­kach w ha­li przy­lo­tów w sta­rej i no­wej czę­ści ter­mi­na­lu – obok punk­tów in­for­ma­cyj­nych. Na kar­cie z jed­nej stro­ny jest pu­ste miej­sce na wpi­sa­nie imie­nia i na­zwi­ska od­bie­ra­nej oso­by, a na od­wro­cie re­kla­ma pro­fi­lu Lot­ni­ska Cho­pi­na na Fa­ce­bo­oku.

„Wi­taj­ki" znaj­dzie­my w wie­lu por­tach lot­ni­czych świa­ta. Na przykład na lot­ni­sku Schi­phol w Am­ster­da­mie sto­ją ma­szy­ny z kar­ta­mi po­wi­tal­ny­mi po­dob­ne do au­to­ma­tów do ła­do­wa­nia ko­mó­rek. W Am­ster­da­mie za kar­tę jed­nak pła­ci­my.

Lot­ni­sko Cho­pi­na ob­słu­ży­ło w ubie­głym ro­ku 9,3 mln pa­sa­że­rów (to dru­gi wy­nik w hi­sto­rii sto­łecz­ne­go portu). Od przy­szłe­go ro­ku fre­kwen­cja na Okę­ciu mo­że spa­dać w związ­ku z otwar­ciem lotniska dla ta­nich li­nii w Mo­dli­nie. Ten port „wi­ta­jek" nie przy­go­to­wał. W ma­łym ter­mi­na­lu bę­dzie ła­twiej się zna­leźć niż na Okę­ciu.

Życie Warszawy



-->