Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Koleje będą jeszcze większe

Marek Kozubal 22-02-2017, ostatnia aktualizacja 22-02-2017 08:32

Nowy tabor, a także nowa baza utrzymania pociągów w Sochaczewie. Takie plany rysują władze mazowieckiego przewoźnika.

Koleje Mazowieckie pod względem posiadanego taboru są najnowocześniejszym regionalnym pasażerskim przewoźnikiem kolejowym w kraju
autor: Marta Bogacz
źródło: Fotorzepa
Koleje Mazowieckie pod względem posiadanego taboru są najnowocześniejszym regionalnym pasażerskim przewoźnikiem kolejowym w kraju

Wśród najważniejszych zadań, jakie stoją przed spółką Koleje Mazowieckie w najbliższych miesiącach, a także w kolejnych latach, znajduje się unowocześnianie taboru. Spółka ta to jeden z poważniejszych regionalnych graczy kolejowych w Polsce. W poprzednim roku Przewozy Regionalne miały 79,5 mln pasażerów, czyli odnotowały ich wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim o 3,4 proc. Z kolei drugie w całym kraju Koleje Mazowieckie przewiozły 60,9 mln pasażerów, o 3,7 proc. mniej rok do roku.

W tym roku dotacje samorządu mazowieckiego dla tej spółki wyniosą 255 mln zł. Przypomnijmy, że w spółce Koleje Mazowieckie – KM Samorząd Województwa Mazowieckiego posiada 100 proc. udziałów kapitału zakładowego.

50 km od stolicy

Spółka ta ma ambitne plany. Z informacji przekazanej przez Donatę Nowakowską, rzeczniczkę Kolei Mazowieckich wynika, że w planach jest zaprojektowanie, sfinansowanie i wybudowanie (wraz z wyposażeniem) oraz eksploatacja wolno stojącej hali napraw pojazdów w Sochaczewie. Przedsięwzięcie zostanie zrealizowane w według modelu partnerstwa publiczno-prywatnego.

Podstawową funkcją hali ma być umożliwienie dokonywania napraw pojazdów różnych typów. Umowa zostanie zawarta na minimum 14 lat. Inwestor prywatny będzie mógł wykonywać naprawy taboru także dla innych przewoźników kolejowych.

Nowa inwestycja będzie przyległa do istniejącej Sekcji Napraw i Eksploatacji Taboru w Sochaczewie i będzie się składała z: hali napraw nadwozi wraz z malarnią, tzw. przesuwni, warsztatów naprawczych i przeglądowych, magazynów, myjni taboru i torów postojowych.

Atutem wybranej dla inwestycji lokalizacji jest bezpośrednie sąsiedztwo z linią kolejową E-20 Warszawa–Poznań–Terespol. W niewielkiej odległości znajdują się również dworzec kolejowy Sochaczew oraz autostrada A2. Sochaczew leży zaledwie 50 km na zachód od Warszawy. Jak zapewniają przedstawiciele przewoźnika, usytuowanie zakładu w tym mieście wpłynie na rozwój powiatu sochaczewskiego, bo umożliwi zatrudnienie dodatkowo ok. 200 osób. Szacunkowa wartość inwestycji może wynieść około ćwierci miliarda złotych.

Warsztaty w Radomiu

Kolejny poważna inwestycja KM planowana jest w Radomiu. Ma tam powstać tzw. punkt utrzymania pojazdów kolejowych. Przeprowadzane będą tam przeglądy pojazdów – głównie trakcyjnych dwuczłonowych. Obiekt będzie zlokalizowany na działkach dzierżawionych przez KM od radomskiego samorządu na podstawie umowy dzierżawy na 40 lat oraz na wydzielonej przez PKP S.A. działce.

Radomskie zaplecze warsztatowe będzie wyposażone m.in. w halę przeglądowo-naprawczą posiadającą dwa tory z kanałem, myjnię przejazdową, tory postojowe, magazyn. W tym miejscu naprawiane i odnawiane będą pociągi kursujące na trasach : Radom–Dęblin, Radom–Drzewica, Radom–Skarżysko Kamienna oraz obsługujące tzw. ruchu pozaszczytowy na trasie Radom–Warszawa–Radom.

Władze spółki szacują, że w tym radomskim zakładzie znajdzie pracę dodatkowo ok. 40 osób.

Nowe składy

Mazowiecki przewoźnik do 2022 r. planuje też zakupić 71 sztuk nowego taboru. Pula ta obejmuje dziesięć nowych dwuczłonowych elektrycznych zespołów trakcyjnych oraz 61 pięcioczłonowych EZT. Spółka planuje ich zakup z wykorzystaniem środków unijnych.

Plany są takie, aby do 2018 r. do spółki trafiło sześć nowych pięcioczłonowych elektrycznych zespołów trakcyjnych (EZT), które będą przeznaczone do obsługi trasy Warszawa–Działdowo, a do 2019 r. dodatkowo dziesięć nowych dwuczłonowych EZT do obsługi relacji: Radom–Dęblin, Radom–Skarżysko-Kamienna, Radom–Drzewica, Radom–Warka. Pozostałe pociągi skierowane zostaną do obsługi tras kolejowych znajdujących się w Warszawie i 39 ościennych gminach, np. Warszawa–Tłuszcz (16 EZT, planowany czas dostarczenia pojazdów 2019 r.), czy Góra Kalwaria–Czachówek–Warszawa–Modlin (15 EZT, 2020).

Obecnie Koleje Mazowieckie pod względem posiadanego taboru są najnowocześniejszym regionalnym pasażerskim przewoźnikiem kolejowym w Polsce. W 38 proc. to pojazdy nowe (119 sztuk), pozostałe 62 proc. stanowią pojazdy w mniejszym i większym stopniu zmodernizowane (197 sztuk).

W latach 2017–2019 spółka planuje wycofanie z eksploatacji i sprzedaż starszych maszyn. W tym roku będzie to 15 pociągów, w 2018 – 10, a w 2019 r. – sprzedaż kolejnych 14 EZT.

Dla porównania warto przypomnieć, że Koleje Mazowieckie, rozpoczynając swoją działalność w 2005 r., dysponowały 184 pociągami EN57, które były dzierżawione od PKP Przewozy Regionalne. W 2008 r. samorząd województwa mazowieckiego zakupił dla spółki dziesięć elektrycznych zespołów trakcyjnych ER75 Flirt wyprodukowanych przez firmę Stadler Bussnang AG, które obecnie kursują na linii Warszawa–Siedlce, a także 37 wagonów piętrowych firmy Bombardier Transportation GmbH.

Ważnym rokiem dla KM pod względem rozbudowy floty był 2011, kiedy to park taborowy powiększył się o 16 elektrycznych zespołów trakcyjnych EN76 Elf, zakupionych z dofinansowaniem unijnym do obsługi pociągów lotniskowych. W tym samym roku spółka zakupiła 11 lokomotyw elektrycznych TRAXX produkcji Bombardiera. Dzięki temu Koleje Mazowieckie jako pierwszy przewoźnik w Polsce uruchomiły pociągi w systemie „push-pull". Piętrusy najpierw kursowały na liniach w kierunku Radomia, Płocka, Łukowa i Działdowa, a dziś rozładowują poranny i popołudniowy tłok w szczytach komunikacyjnych także na linii do Skierniewic.

Od 2015 r. spółka ta posiada też 12 pięcioczłonowych elektrycznych zespołów trakcyjnych 45WE Impuls produkcji NEWAG S.A. Pojazdy te kursują na linii Warszawa–Skierniewice.

Impuls jest najszybszym pojazdem wyprodukowanym przez polską firmę, o czym można było się przekonać podczas testu prędkości, jaki odbył się 29 sierpnia 2015 r. na Centralnej Magistrali Kolejowej. Wówczas pojazd ten osiągnął prędkość 226 km/h.

"Rzeczpospolita"