Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Tramwaje jadą po rekord

Adam Woźniak 12-06-2017, ostatnia aktualizacja 12-06-2017 11:18

Samorządy planują zakupy 600 nowych tramwajów, będą także budować nowe linie, a część istniejących chcą modernizować.

autor: Krzysztof Skłodowski
źródło: Fotorzepa
Największe zakupy nowych tramwajów ma zrealizować Warszawa
źródło: Rzeczpospolita
Największe zakupy nowych tramwajów ma zrealizować Warszawa

Tak duże przedsięwzięcia będą możliwe dzięki wsparciu unijnych funduszy z perspektywy 2014–2020. Ocenia się, że łączna wartość nakładów na zakupy nowych tramwajów sięgnie 4–5 mld zł. Do tego dojdą inwestycje w rozbudowę i unowocześnianie infrastruktury. Dla samorządów to ostatnia szansa na dokonanie tak znaczącego skoku w rozwoju komunikacji tramwajowej, zwłaszcza że praktycznie wszyscy polscy przewoźnicy eksploatują jeszcze pojazdy wysokopodłogowe z lat 80. i 70. ub. wieku, a nawet starsze.

Stolica liderem

– Pod względem zakupów nowych tramwajów obecny rok może okazać się rekordowy – twierdzi Michał Grobelny z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Największe zamówienie złożyła Warszawa, która chce kupić do 213 pojazdów za blisko 2,3 mld zł. To jeden z największych przetargów tramwajowych w Europie Środkowo-Wschodniej. 30 tramwajów ma trafić do Gdańska (szacunkowa wartość kontraktu to 138,4 mln zł), przetarg na 24 pojazdy rozpisał Olsztyn (160 mln zł), a do 3 lipca oferty na dostawę 40 tramwajów przyjmuje Wrocław (196,2 mln zł). Duże plany ma spółka Tramwaje Śląskie: według branżowego portalu InfoTram, przymierza się ona do zakupu dziesięciu wagonów jednoczłonowych, 8 o długości 28–32 metrów oraz 27 o długości 22–24 metrów. Do 70 tramwajów chciałby zamówić Szczecin, 12 sztuk – Grudziądz.

Część miast już podpisała umowy: Łódź kupi 12 tramwajów od Pesy, Bydgoszcz – 18 od tego samego producenta, Poznań – 50 od Modertransu, w tym 20 pojazdów dwukierunkowych. Przeciąga się natomiast zakup 35 tramwajów dla Krakowa: po odwołaniu uczestnika przetargu i niekorzystnym dla miasta orzeczeniu Krajowej Izby Odwoławczej, sprawa trafiła do sądu.

Zdaniem Karola Wacha z InfoTram, w zamówieniach widoczne są dwa trendy: większe miasta ogłaszają duże przetargi dla pozyskania znacznych ilości tramwajów, te mniejsze ograniczają się do zakupu kilku sztuk wagonów. – W rodzaju zamawianego taboru również możemy odnotować dwie tendencje. Pierwsza to pojazdy całkowicie niskopodłogowe, bogato wyposażone. Druga – częściowo niskopodłogowe, ale znacznie tańsze w zakupie – mówi Wach. W tym roku nowością są przetargi na wagony jednoczłonowe, częściowo niskopodłogowe. Na trzy takie tramwaje zdecydował się Elbląg, podobne mają kursować na Śląsku. Według InfoTram, będą to pierwsze takie wagony w Polsce.

Liczy się komfort

Nowe pojazdy będą mieć odpowiednio wysoki standard: klimatyzację, monitoring i rozbudowane systemy informacji dla pasażerów. W niektórych instalowane są ładowarki USB. – Coraz częściej przewoźnicy zamawiają nie tylko same pojazdy, ale także szkolenia pracowników, serwis czy symulatory – dodaje Wach.

Na efekty przetargów w postaci dostaw wyprodukowanych pojazdów trzeba będzie jednak poczekać. Tramwaje kupowane w ramach nowej perspektywy zaczną się pojawiać w miastach dopiero pod koniec tego roku. Przy tym na unijnych dotacjach będzie korzystać dość wąskie grono producentów. – Zwłaszcza bydgoska Pesa, która od 2002 roku dostarczyła blisko 60 proc. tramwajów, jakie trafiły na polski rynek – zaznacza Grobelny. Konkurował będzie z nią Solaris Tram (Stadler & Solaris), a także Modertrans. Do gry wchodzą również producenci z zagranicy, ale tych interesują duże przetargi: oferty dla Warszawy, obok Pesy i konsorcjum Stadler & Solaris, złożył Hyundai, a także Skoda i Alstom.

Wraz z rozbudową taboru miasta inwestują w budowę nowych linii. Przykładowo w Warszawie w 2021 roku tramwaje mają dojeżdżać do Wilanowa, a w rok później na Białołękę. Gdańsk planuje linie: Nowa Bulońska Północna (przedłużenie trasy na Piecki Migowo), Nowa Warszawska czy Gdańsk Południe-Wrzeszcz. Kraków ma budować linie do Górki Narodowej i na Azory, Poznań – linię na Naramowice. Nowe trasy mają także powstać m.in. w Katowicach, Olsztynie i Wrocławiu.

Trawa na torach

W inwestycjach tramwajowych widać coraz większy nacisk na nowości technologiczne i ekologię. Przykładem są tramwaje dwukierunkowe, które nie muszą zawracać na pętli. W Krakowie mają pojawić się pojazdy, które będą mogły przejechać 3 kilometry bez zasilania z trakcji. Coraz więcej miast planuje zwiększanie liczby zielonych torowisk, pokrywanych warstwą humusu porośniętego trawą. Zaczyna się także stosować nawierzchnie pod torami ze specjalnymi matami antywibracyjnymi, które pozwalają na zredukowanie hałasu i drgań wywoływanych przez jadące pojazdy.

Opinia

Aleksander Kierecki, JMK Analizy Rynku Transportowego

W perspektywie 2014–2020 Polska przeznaczy ponad 4,3 mld euro na zrównoważoną mobilność. Z tych środków m.in. zakupionych ma zostać blisko 1500 pociągów, tramwajów i autobusów. To ogromne inwestycje i jednocześnie ostatni taki unijny zastrzyk w miejską komunikację. Dlatego ważne, aby jak najwięcej tych pieniędzy poszło na inwestycje, które staną się transportowymi kręgosłupami miast. A do tej grupy na pewno możemy zaliczyć infrastrukturę tramwajową. Oczywiście nie tylko. Do tej pory tak pożądana elektromobilność ograniczała się w przypadku miast do projektów szynowych. Teraz jednak w ten zakres wchodzą również autobusy elektryczne i w ramach najnowszej perspektywy tramwaje będą musiały podzielić się z nimi choć częścią funduszy. Kolejnym ważnym aspektem najnowszych unijnych projektów jest ich intermodalność i nastawienie na integrację zbiorowej komunikacji. W ramach programów operacyjnych już niebawem wybudowanych zostanie także 500 km linii komunikacji miejskiej oraz prawie 950 km ścieżek rowerowych. Do tego powstanie 30 systemów ITS oraz ponad 200 zintegrowanych węzłów przesiadkowych P&R. To ważny krok w kierunku zrównoważonego transportu. Tak rozumiana mobilność daje szansę na sprawne przemieszczanie się: pieszo, rowerem, tramwajem, autobusem, trolejbusem i pociągiem. Dzięki temu ograniczymy indywidualny ruch samochodowy i przyczynimy się do rozwoju miast.

"Rzeczpospolita"