Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Drogi znów w budowie

Adam Woźniak 20-06-2017, ostatnia aktualizacja 20-06-2017 09:22

Ruszają przetargi na budowę szybkich tras. Rząd chce nadgonić opóźnienia z 2016 r. Na część inwestycji może zabraknąć pieniędzy.

Korki
autor: Darek Golik
źródło: Fotorzepa
Korki
źródło: Rzeczpospolita

Drogowcy podkręcają tempo prac przed wakacjami. We wtorek Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) uruchomi drugi etap przetargu na 14-kilometrowy fragment drogi ekspresowej S7 pod Krakowem.

Na środę zaplanowano rozpoczęcie budowy 6,5-kilometrowego odcinka Południowej Obwodnicy Warszawy z mostem przez Wisłę, a w piątek otwarta dla ruchu zostanie droga ekspresowa S7 pomiędzy Nidzicą a Napierkami. Tego samego dnia ruszy drugi etap przetargu na 30 km trasy S19 Via Carpatia: od węzła Nisko Południe do węzła Sokołów Małopolski Północ.

Kolejne inwestycje będą uruchamiane lub finalizowane w końcu czerwca. – Chcemy otworzyć przetarg na 80 km autostrady A1 pomiędzy Piotrkowem Trybunalskim a Częstochową. To kluczowy odcinek dla kręgosłupa drogowego kraju – zapowiada Krzysztof Kondraciuk, generalny dyrektor dróg krajowych i autostrad. Również w tym miesiącu ma zostać otwarty fragment S7 od obwodnicy Radomia do granicy województwa świętokrzyskiego, a także wschodnia obwodnica Krakowa.

GDDKiA się spieszy, bo chce nadgonić opóźnienia spowodowane wstrzymywaniem przetargów w ubiegłym roku. Chce także zwiększyć liczbę przetargów, które nie byłyby kontynuacją rozpoczętych przez poprzedni rząd.

Najdroższa z nowych (za prawie 4 mld zł), a zarazem najbardziej uciążliwa dla kierowców będzie budowa brakującego fragmentu A1. Roboty zostaną poprowadzone na istniejącej dwupasmówce, która jest jedną z najruchliwszych w kraju. Dlatego w kryteriach przetargu pojawił się taki sposób prowadzenia robót, który zmniejszy utrudnienia.

Problemem pozostają też inwestycje, które już są realizowane, ale z opóźnieniem. Tak jest m.in. z obwodnicą Marek i Radzymina. Ten fragment S8 miał być gotowy w lipcu tego roku. Tymczasem w marcu przesunięto termin zakończenia prac na połowę października, co i tak wydaje się mało realne. – Mobilizujemy wykonawcę, aby jeszcze przed wrześniem ruch mógł odbywać się przynajmniej główną jezdnią – powiedział nam Jan Krynicki, rzecznik GDDKiA.

Wiele z zaplanowanych inwestycji jest niepewnych. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zwleka z ogłoszeniem aktualizacji Programu Budowy Dróg Krajowych. To może oznaczać, że plan finansowy dla przewidywanych budów wciąż nie jest dopięty.

W 2017 r. oddano do ruchu dwie trasy: obwodnicę Wielunia oraz 32-kilometrowy fragment drogi ekspresowej S5. Natomiast do końca roku przybędzie jeszcze 364 km dróg ekspresowych S3,S5,S7 i S8 oraz obwodnice Inowrocławia, Ostrowa Wielkopolskiego, Jarocina, Nysy, Kościerzyny i Skawiny. ©℗ 

"Rzeczpospolita"