Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Czas na elektryczne rowery

Mazurkiewicz Piotr 05-09-2017, ostatnia aktualizacja 05-09-2017 00:00

Rynek jednośladów wart jest już ponad 1 mld zł.

Drogi dla rowerów powstaną w Piasecznie, Górze Kalwarii i Konstancinie.
źródło: materiały prasowe
Drogi dla rowerów powstaną w Piasecznie, Górze Kalwarii i Konstancinie.
Rynek ciągle rośnie i ma nadal ogromny potencjał
źródło: Rzeczpospolita
Rynek ciągle rośnie i ma nadal ogromny potencjał

Rowery elektryczne w Polsce traktowane są nadal nieco jako ciekawostka. Jednak firmy już dostrzegły potencjał tego rynku. Mają je w ofercie choćby Kross i Romet. Podczas targów IFA w Berlinie swoje produkty w tej kategorii zaprezentował też Goclever.

Oferta się poszerza

– W ofercie już mamy jeździki elektryczne, dlatego jesteśmy na liście u kupców zajmujących się takimi pojazdami, którzy w swojej ofercie mają również rowery. Rozszerzenie współpracy z dotychczasowymi kontrahentami będzie naturalnym krokiem – mówi Łukasz Koralewski, dyrektor handlowy Goclever. – Planujemy również rozmowy z dystrybutorami sprzedającymi drogie modele rowerów, którzy chcieliby uzupełnić swoją ofertę o alternatywę dla mniej zasobnych klientów – dodaje.

Firma planuje rowery elektryczne wprowadzać dwuetapowo. – Premierowo dwa, trzy modele pokażemy jeszcze w tym roku przed gwiazdką. Pojawią się głównie w kanale e-commerce oraz w dużej sieci detalicznej sprzedającej w Polsce – zapowiada Łukasz Koralewski.

Nowe modele zostaną wprowadzone do sprzedaży w trzech najważniejszych kanałach – specjalistycznym, w sieciach handlowych i e-commerce – na początku sezonu wiosennego 2018.

– Przyszłość transportu miejskiego to z pewnością osobiste pojazdy elektryczne. Jest to spowodowane naciskiem na zamykanie centrów miast dla ruchu spalinowego oraz wykorzystywaniem ekologicznej energii elektrycznej – mówi Roman Panek, prezes Goclever.

Rower elektryczny to koszt kilku tysięcy złotych, ale górnej granicy nie ma. Mimo że są sporo droższe od tradycyjnych, to sprzedaż rośnie. Nasz rynek jest jednak zaledwie na początkowym etapie rozwoju.

– Rynek rowerów elektrycznych jest obiecujący, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę poziom sprzedaży w krajach Unii Europejskiej, wynoszący ok. 3 mln sztuk rocznie. W Polsce popyt rośnie i dostrzegają to również producenci, sukcesywnie wzbogacając ofertę o nowe modele – mówi Michał Mystkowski, rzecznik sieci Media Expert.

– Najbardziej popularne w tym segmencie są miejskie rowery elektryczne. W tym roku zanotowaliśmy również duży rozwój segmentu górskich e-bike'ów, co potwierdza, że ta e-rewolucja dosięgnie również pozostałe kategorie rowerów – dodaje.

Polacy kupują rowery

Z badania Instytutu Badawczego IPC dla Polskiego Stowarzyszenia Rowerowego wynika, że polski rynek rowerów generuje ponad 1 mld zł. W naszym kraju rocznie produkowane jest ich niemal milion, co daje czwarte miejsce w Europie – po Włoszech, Niemczech i Holandii.

Ponad 30 proc. sprzedaży krajowej to modele z ceną poniżej 600 zł. Jednak widać wzrost znaczenia wyższych segmentów – 12 proc. sprzedaży to rowery z ceną ponad 3 tys. W tej grupie można szukać nabywców dla elektrycznych jednośladów. Tym bardziej że mówi się o nich coraz więcej, a od niedawna mieszkańcy Warszawy i turyści mogą korzystać z elektrycznych jednośladów w systemie rowerów miejskich.

– To pionierski projekt w Polsce i jeden z największych w Europie. Już po kilku godzinach od uruchomienia systemu widzimy wielkie zainteresowanie warszawiaków rowerami elektrycznymi. Jestem przekonany, że będą przebojem – mówi Tomasz Wojtkiewicz, prezes Nextbike Polska, operatora stołecznego systemu.

Elektryczny silnik bierze na siebie nawet 80 proc. wysiłku związanego z jazdą na rowerze, a w pełni naładowany umożliwia przejechanie nawet 70 kilometrów. Dlatego to ciekawa alternatywa dla osób starszych. W Azji ta grupa odpowiada za boom na elektryczne rowery.  komentarz >B2

"Rzeczpospolita"