r e k l a m a

Można zarobić za oceanem

14-01-2005, ostatnia aktualizacja 14-01-2005 22:02

Jeszcze przez miesiąc studenci mogą zgłaszać się do programów umożliwiających legalną pracę w Stanach Zjednoczonych.

Co roku ponad 100 tysięcy studentów z całego świata przyjeżdża w lecie do pracy w USA. W zeszłym roku ponad 15 tysięcy pracujących żaków pochodziło z Polski. - Co roku do Stanów wysyłamy od 600 do 800 studentów - mówi Mateusz Michalak z firmy Student Point. - Pracują oni w turystyce - dodaje. Zarobki nie są małe - od 6 do nawet 12 dolarów za godzinę, przy czym najbardziej obrotni studenci pracują nawet 60 godzin w tygodniu. Koszt wyjazdu Work&Travel to 380 dolarów (jeśli uczestnik sam znajdzie pracodawcę) lub 600 dolarów (jeśli pracodawcy szuka organizator). Nie jest w to wliczony koszt biletów lotniczych. - W naszym programie studenci nie mogą kupić sami biletów. Dostajemy je po preferencyjnych cenach - tłumaczy Mateusz Michalak. - W zeszłe wakacje byłam na Work&Travel w Kalifornii. Ponieważ miałam doświadczenie, dostałam pracę w dziale marketingu sieci kasyn - mówi Karolina, studentka anglistyki. Adresów biur organizujących takie wyjazdy najlepiej szukać na uczelniach. Warto jednak wcześniej sprawdzić, czy organizator ma upoważnienie polskiego Ministerstwa Pracy do prowadzenia pośrednictwa pracy za granicą (www.praca.gov.pl). Data: 15.01.2005
__Archiwum__