Cios w gang ożarowski
Trzystu uzbrojonych antyterrorystów wkroczyło jednocześnie do kilkunastu mieszkań w stolicy i Ożarowie. Zatrzymali 17 gangsterów.
Akcja zaczęła się o godz. 6 rano. – Nikt nie stawiał oporu, byli zaskoczeni – opowiada Mariusz Sokołowski, rzecznik komendanta głównego policji.
Nic dziwnego, skoro uzbrojeni po zęby antyterroryści przed wejściem do mieszkań przestępców odstrzeliwali z karabinu zamki w drzwiach.Zatrzymani stanowili trzon grupy, która niemal zmonopolizowała rynek narkotykowy stolicy oraz przemycała używki za granicę. Ożarowscy gangsterzy siedzą m.in. w aresztach w Austrii, za przemyt narkotyków. W ręce policji wpadli m.in. liderzy grupy 41-letni Sławomir S. ps. Sobol i 40-letni Artur D. ps. Loczek. Są podejrzani m.in. o przynależność do gangu, produkcję narkotyków, wymuszenia haraczy, uprowadzenia dla okupu.Kajdanki zatrzasnęły się także na rękach dilerów narkotykowych gangu. W ich mieszkaniach kryminalni znaleźli kokainę, heroinę i amfetaminę. Na jednej z posesji odkryli też laboratorium narkotykowe, w nim ok. pięciu kg płynnej amfetaminy.
– Wśród zatrzymanych są hurtownicy oraz ludzie, którzy sprzedawali narkotyki na ulicy – mówi jeden z prokuratorów. Zatrzymani usłyszeli też zarzuty kradzieży oraz rozbojów. Grozi im do 15 lat więzienia.Zarzuty handlu narkotykami usłyszało wczoraj także siedmiu gangsterów, którzy już siedzą w więzieniach. Jest wśród nich lider grupy 37-letni Piotr S. ps. Skiba zatrzymany w styczniu. Prokuratura postawiła mu zarzut podżegania do zabójstwa innego gangstera. Jego ciało zostało znalezione dwa lata temu w lesie w okolicach Mieszkowa.
„Skiba” miał namawiać do tej zbrodni Krzysztofa M. ps. Bajbus, jednego z liderów grupy mokotowskiej. Jego żonę na początku stycznia zastrzelono w Kobyłce. Niewykluczone, że zginęła dlatego, iż jej mąż zaczął współpracować z prokuraturą.
Zdaniem policjantów, rozbita grupa współpracowała z gangiem mokotowskim. Do połączenia grup doszło po zatrzymaniu lidera „Mokotowa” Andrzeja H. ps. Korek. podejrzanego o przemyt do Polski kilkuset kilogramów narkotyków.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON