Wpadł szef „obcinaczy”
Agenci CBŚ zatrzymali Andrzeja N. – jednego z przywódców tzw. gangu obcinaczy palców, który porywał ludzi dla okupu.
Na trop gangstera wpadli policjanci ze specjalnej grupy pościgowej. Szukali go od kilku miesięcy, a namierzyli w środę po południu w jednej z restauracji w Wilanowie. – Zatrzymaliśmy go w chwili, gdy wychodził z dwiema kobietami.
Andrzej N., 30 lat, dla kamuflażu zmienił nieco wygląd, m.in zapuścił włosy. A w czasie gdy się ukrywał, miał kontuzję nogi i utykał. Gangster był ścigany od blisko trzech lat, kiedy to stołeczna prokuratura wystawiła za nim list gończy. Poza zarzutem udziału w zorganizowanej grupie przestępczej jest on podejrzany o dwa uprowadzenia dla okupu w 2004 roku. Za uwolnienie jednej z ofiar jego grupa chciała 150 tys. euro, drugiej – 138 tys. dolarów.
Poza tym Andrzeja N. ścigała prokuratura z Ostrołęki za handel bronią, usiłowanie uprowadzenia oraz korupcję. Zatrzymany gangster przestępczą karierę zaczął w grupie mokotowskiej Andrzeja H. ps. Korek. Zajmował się w niej handlem narkotykami.
Po zamknięciu „Korka” N. stanął na czele szajki, która specjalizowała się w uprowadzeniach dla okupu. Działała w latach 2003 – 2005. Śledczy podejrzewają, że porwała 20 osób, a trzy zabiła. Bandyci obcinali swoim ofiarom palce i odsyłali rodzinom, od których wyłudzili 7 milionów złotych. Ciał dwójki porwanych nie znaleziono do dziś.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON