r e k l a m a

Wpadł szef „obcinaczy”

blik 03-07-2008, ostatnia aktualizacja 03-07-2008 22:24

Agenci CBŚ zatrzymali Andrzeja N. – jednego z przywódców tzw. gangu obcinaczy palców, który porywał ludzi dla okupu.

źródło: policja.pl

Na trop gangstera wpadli policjanci ze specjalnej grupy pościgowej. Szukali go od kilku miesięcy, a namierzyli w środę po południu w jednej z restauracji w Wilanowie. – Zatrzymaliśmy go w chwili, gdy wychodził z dwiema kobietami.

Andrzej N., 30 lat, dla kamuflażu zmienił nieco wygląd, m.in zapuścił włosy. A w czasie gdy się ukrywał, miał kontuzję nogi i utykał. Gangster był ścigany od blisko trzech lat, kiedy to stołeczna prokuratura wystawiła za nim list gończy. Poza zarzutem udziału w zorganizowanej grupie przestępczej jest on podejrzany o dwa uprowadzenia dla okupu w 2004 roku. Za uwolnienie jednej z ofiar jego grupa chciała 150 tys. euro, drugiej – 138 tys. dolarów.

Poza tym Andrzeja N. ścigała prokuratura z Ostrołęki za handel bronią, usiłowanie uprowadzenia oraz korupcję. Zatrzymany gangster przestępczą karierę zaczął w grupie mokotowskiej Andrzeja H. ps. Korek. Zajmował się w niej handlem narkotykami.

Po zamknięciu „Korka” N. stanął na czele szajki, która specjalizowała się w uprowadzeniach dla okupu. Działała w latach 2003 – 2005. Śledczy podejrzewają, że porwała 20 osób, a trzy zabiła. Bandyci obcinali swoim ofiarom palce i odsyłali rodzinom, od których wyłudzili 7 milionów złotych. Ciał dwójki porwanych nie znaleziono do dziś.

Życie Warszawy