Napadli na antykwariat, obaj nie żyją
Ustalono nazwiska bandytów, którzy chcieli okraść sklep z antykami. Obaj nie żyją. Jednego zabił antykwariusz, drugi zginął w bójce.
Śródmiejska prokuratura, która prowadzi śledztwo w sprawie napaści sprzed tygodnia, ujawniła wczoraj, kim był bandyta, który zginął w sklepie z antykami. To 57-letni Janusz B. z Warszawy. – Był doskonale znany policji. Odsiadywał wyrok m.in. za zabójstwo – informuje Zdzisław Kuropatwa, zastępca prokuratora rejonowego.
Policja ustaliła też tożsamość jego wspólnika. To 34-letni Rafał S., również notowany m.in. za rozboje. On też nie żyje. Jego ciało znaleziono w ub. tygodniu w mieszkaniu przy ul. Szanajcy na Pradze-Północ. Mężczyzna został śmiertelnie pobity. – Brał udział w libacji alkoholowej.
Z kim – tego jeszcze nie wiemy – mówi Michał Machniak, zastępca prokuratora rejonowego na Pradze-Północ. Na razie śledczy nie mają dowodów, by śmierć Rafała S. miała związek z napadem na antykwariusza.
Śródmiejska prokuratura, kiedy uzyska wyniki badań biologicznych potwierdzających w pełni, że to Rafał S. brał udział w napadzie, umorzy postępowanie w tej sprawie. Umorzone ma być też drugie śledztwo dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci jednego z napastników, który zginął od ciosu antykwariusza.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook