r e k l a m a

Zabiła, bo nie dawała już rady

blik 27-07-2010, ostatnia aktualizacja 28-07-2010 19:58

Zarzut zabójstwa córeczki usłyszała wczoraj 33-letnia Beata F.

– Kobieta przyznała się do winy – mówi Piotr Romaniuk, szef prokuratury w Pruszkowie, która prowadzi śledztwo w sprawie śmierci miesięcznej Oliwii.

Przez dwie godziny matka dziecka opowiadała śledczym o tym, co się stało w poniedziałek w mieszkaniu w Józefowie pod Ożarowem Mazowieckim. – Była spokojna, ale skruchy nie okazała – mówi prok. Romaniuk.

W momencie, gdy doszło do zbrodni, Beata F. była w mieszkaniu tylko z córeczką. W pewnym momencie kobieta chwyciła za nóż i trzykrotnie zadała dziecku cios w klatkę piersiową. Jak zeznała, zrobiła to, bo sytuacja ją przerastała. – Nie mogłam sobie poradzić z tym, że córka płacze, że ma kolki, że wymaga tyle opieki – opowiadała śledczym kobieta. Po zadaniu ran dziecko jeszcze przez chwilę żyło. – Płakało, więc przykryłam je poduszką – mówiła Beata F. Później wezwała policję.

Teraz śledczy chcą przesłuchać męża Beaty F. – Pawła.

– Mamy nadzieję, że uda się to zrobić jeszcze w tym tygodniu. Poczekamy, aż mężczyzna będzie w stanie rozmawiać, bo jest w szoku – mówi jeden ze śledczych. Jeszcze wczoraj prokuratura skierowała do sądu wniosek o areszt dla kobiety.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy