Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Mniej wypadków w Warszawie

koz 18-01-2018, ostatnia aktualizacja 18-01-2018 10:44

W 2017 r. wypadków było mniej o ponad jedną piątą niż rok wcześniej.

Przyczyną wzrostu liczby wypadków była nadmierna prędkość. Liczba wypadków z udziałem pieszych się bowiem nie zmieniła.
źródło: Fotolia
Przyczyną wzrostu liczby wypadków była nadmierna prędkość. Liczba wypadków z udziałem pieszych się bowiem nie zmieniła.

Przez cały ubiegły rok według wstępnych danych na drogach zginęło 45 osób - o 13 mniej niż rok wcześniej, to spadek o 22 proc.

W ciągu pięciu lat liczba ofiar wypadków spadła o blisko 40 proc. Warszawa wyróżnia się na tle Mazowsza i całego kraju wyjątkowo niskim wskaźnikiem liczby wypadków i ofiar na 1 mln mieszkańców. W 2017 r. wyniósł on zaledwie 26, co oznacza że był 3-krotnie niższy niż średnia dla całej Polski i ponad 4 razy niższy niż średnia dla województwa mazowieckiego. Także na tle całej Unii Europejskiej stolica wypada bardzo dobrze – wskaźnik niemal 2-krotnie niższy niż unijna średnia (50 ofiar na milion mieszkańców).

Wyraźnie spada liczba tragicznych wypadków na przejściach dla pieszych. W 2017 r. podczas przechodzenia po „zebrze" zginęło 14 pieszych, czyli o ponad 20 proc. mniej niż w 2016 r. i aż o połowę mniej niż jeszcze pięć lat temu.

Urzędnicy przypominają, że od dwóch lat prowadzony jest audyt przejść dla pieszych. Objął on 1999 „zebr" w siedmiu dzielnicach. W tym roku będzie to 1126 przejść. Właśnie został ogłoszony przetarg na takie badania w kolejnych pięciu dzielnicach - na Bemowie, Pradze-Północ, w Wawrze, we Włochach i na Żoliborzu. Audytorzy oceniają przejścia według 30 różnych kryteriów i wydają rekomendacje, które są podstawą do działań naprawczych. Wśród zaobserwowanych problemów dominuje ograniczenie widoczności przez nielegalnie parkujące samochody – ten problem dotyka aż 40 proc. zbadanych przejść.

Dlatego co roku Zarząd Dróg Miejskich ustawia kilka tysięcy słupków blokujących parkowanie – dzięki temu piesi mogą wcześniej zauważyć zbliżający się samochód a kierowcy nie są zaskakiwani nagle pojawiającymi się zza stojących pojazdów pieszymi. Drugim ważnym problemem jest oświetlenie – w 2017 r. doświetlono 342 przejścia dla pieszych, w 2018 r. planowane jest doświetlenie kolejnych 350 „zebr". Niebezpieczne przejścia są również wyposażane w azyle, wyniesienia, progi zwalniające czy sygnalizację świetlną.

W zeszłym roku drogowcy zrobili 20 tzw. aktywnych przejść dla pieszych. Ostrzegają one kierowców o zbliżaniu się pieszego do pasów. Jest to możliwe dzięki zastosowaniu specjalnego systemu wykrywania złożonego z kilku, zsynchronizowanych ze sobą elementów – czujników ruchu, punktowych elementów odblaskowych, biało-czerwonych pasów, znaków drogowych D-6 z lampami LED i nawierzchni antypoślizgowej. System ten sprawia, że elementy bezpiecznego przejścia (aktywne punktowe elementy odblaskowe i lampy ostrzegawcze LED) aktywują się tylko w momencie, gdy na przejściu „coś się dzieje", a więc gdy zbliża się do niego pieszy.

Na zbadanych przejściach kierowcy dwukrotnie częściej zatrzymywali się aby przepuścić zbliżającego się lub czekającego pieszego. Piesi, którzy czekali na wolne przejście, stali przed nim o 40 proc. krócej. Wskaźnik sytuacji konfliktowych (np. wymuszenie pierwszeństwa) spadł o 10 proc. O 4 km/h wolniej kierowcy przejeżdżali przez aktywne przejścia.

Takie badania będą prowadzone dalej po to, aby w pełni poznać efekty tego rozwiązania w dłuższej perspektywie. W tym roku ZDM chce zamontować podobne urządzenia na kolejnych kilkunastu „zebrach".

zw.com.pl