Przedszkole pod sąd
Sąd będzie ponownie rozpatrywał zgodę na budowę przedszkola w Nowej Iwicznej. A obiekt działa od roku i pozwolenie na budowę jest prawomocne.
Niecały rok Michał Otręba, właściciel przedszkola w Nowej Iwicznej, cieszył się spokojem po wielomiesięcznych procesach w sprawie pozwolenia na budowę placówki. Teraz, na wniosek sąsiadów skarżących się na zalewanie ich działki, postępowanie w NSA zostanie wznowione.
– Powiedziano mi, że zaistniały nowe okoliczności i dlatego sprawa wraca do sądu – wyjaśnia Otręba.
Przypadek opisywaliśmy kilkakrotnie w 2009 r. Dwupiętrowy budynek wart ok. 2,5 mln zł zbudowany na podstawie ważnego pozwolenia na budowę przez prawie rok stał pusty. Urzędnicy uznali, że jest nielegalny, bo niezgodny z miejscowym planem zagospodarowania. Dopiero w listopadzie ub.r. ostateczny wyrok NSA przyznał rację właścicielom przedszkola i potwierdził ważność pozwolenia na budowę.
– Byłem pewien, że sprawa jest zamknięta – mówi Otręba i z niepokojem myśli o czekającym ponownym procesie.
– Rzeczywiście, postępowanie można wznowić, ale w szczególnych okolicznościach – przyznaje Daniel Kopania, specjalista od prawa budowlanego w kancelarii Clifford Chance. – Taką może być np. wydanie decyzji przez osobę spokrewnioną albo zafałszowanie dowodów.
Prawnik przyznaje jednak, że takie wznowienie postępowania nie najlepiej świadczy o organie wydającym decyzję. – Można przypuszczać, że to urzędnicy nie dopełnili formalności, a jedna ze stron znalazła furtkę, by spróbować uzyskać wyrok korzystny dla siebie. Pan Michał obawia się o przyszłość placówki.
– Nawet jeśli dojdzie do unieważnienie pozwolenia na budowę, to do rozbiórki obiektu daleka droga – uspokaja Kopania i dodaje, że rozbiórki zdarzają się rzadko. – A w przypadku placówki użyteczności publicznej to prawie niemożliwe – mówi prawnik.
Do przedszkola w Nowej Iwicznej uczęszcza 140 dzieci, w większości z okolicznych osiedli. Nie ma już miejsc na przyszły rok , a na 2012/2013 zapisywane są maluchy na listy rezerwowe.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook