r e k l a m a

Przedszkole pod sąd

Monika Górecka-Czuryłło 07-09-2010, ostatnia aktualizacja 07-09-2010 22:27

Sąd będzie ponownie rozpatrywał zgodę na budowę przedszkola w Nowej Iwicznej. A obiekt działa od roku i pozwolenie na budowę jest prawomocne.

Niecały rok Michał Otręba, właściciel przedszkola w Nowej Iwicznej, cieszył się spokojem po wielomiesięcznych procesach w sprawie pozwolenia na budowę placówki. Teraz, na wniosek sąsiadów skarżących się na zalewanie ich działki, postępowanie w NSA zostanie wznowione.

– Powiedziano mi, że zaistniały nowe okoliczności i dlatego sprawa wraca do sądu – wyjaśnia Otręba.

Przypadek opisywaliśmy kilkakrotnie w 2009 r. Dwupiętrowy budynek wart ok. 2,5 mln zł zbudowany na podstawie ważnego pozwolenia na budowę przez prawie rok stał pusty. Urzędnicy uznali, że jest nielegalny, bo niezgodny z miejscowym planem zagospodarowania. Dopiero w listopadzie ub.r. ostateczny wyrok NSA przyznał rację właścicielom przedszkola i potwierdził ważność pozwolenia na budowę.

– Byłem pewien, że sprawa jest zamknięta – mówi Otręba i z niepokojem myśli o czekającym ponownym procesie.

– Rzeczywiście, postępowanie można wznowić, ale w szczególnych okolicznościach – przyznaje Daniel Kopania, specjalista od prawa budowlanego w kancelarii Clifford Chance. – Taką może być np. wydanie decyzji przez osobę spokrewnioną albo zafałszowanie dowodów.

Prawnik przyznaje jednak, że takie wznowienie postępowania nie najlepiej świadczy o organie wydającym decyzję. – Można przypuszczać, że to urzędnicy nie dopełnili formalności, a jedna ze stron znalazła furtkę, by spróbować uzyskać wyrok korzystny dla siebie. Pan Michał obawia się o przyszłość placówki.

– Nawet jeśli dojdzie do unieważnienie pozwolenia na budowę, to do rozbiórki obiektu daleka droga – uspokaja Kopania i dodaje, że rozbiórki zdarzają się rzadko. – A w przypadku placówki użyteczności publicznej to prawie niemożliwe – mówi prawnik.

Do przedszkola w Nowej Iwicznej uczęszcza 140 dzieci, w większości z okolicznych osiedli. Nie ma już miejsc na przyszły rok , a na 2012/2013 zapisywane są maluchy na listy rezerwowe.

Życie Warszawy