Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Druga młodość kamienic

Aneta Gawrońska 25-04-2018, ostatnia aktualizacja 25-04-2018 11:00

Inwestorzy kupują lokale z duszą.

Mieszkania w łódzkich kamienicach kupują m.in. gotówkowi  inwestorzy z Warszawy
źródło: mat. prasowe/Dariusz Jarzabek Fotografia
Mieszkania w łódzkich kamienicach kupują m.in. gotówkowi inwestorzy z Warszawy

Boom na mieszkania w starych murach przeżywa Łódź. – Takie lokale są kupowane głównie przez gotówkowych inwestorów z Warszawy – mówi Kamil Wrotniak, dyrektor ds. nieruchomości w firmie Hygge Home. – To trend, który będzie rósł z każdą kolejną odnowioną kamienicą. Możemy śmiało powiedzieć, że takie budynki przeżywają drugą młodość.

Kamil Wrotniak zwraca uwagę, że remonty kamienic w ramach odnowy całych kwartałów miast finansują nie tylko samorządy, ale i prywatni inwestorzy, którzy dają budynkom nowe życie. – Korzystają na tym wszystkie strony: miasto, inwestor finansujący przedsięwzięcie oraz klient, który kupi wyremontowane mieszkanie w pięknej kamienicy – podkreśla dyrektor z Hygge Home.

Dla biura, dla turysty

Największą popularnością cieszą się lokale położone w centrach miast. – W Łodzi białym krukiem będzie mieszkanie w zrewitalizowanej kamienicy przy Piotrkowskiej – twierdzi Kamil Wrotniak. – W Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu najbardziej pożądane będą nieruchomości w obrębie Starego Miasta. Ważne jest również sąsiedztwo uczelni wyższych czy skupisk biurowców, czyli miejsc, w których bez problemu znajdziemy najemcę mieszkania – dodaje.

Ceny mkw. odnowionych kamienicznych mieszkań w Łodzi wahają się od 5 do 8 tys. zł. W przeliczeniu na metr najdroższe są małe lokale z najlepszymi adresami. Dla porównania – średnia cena mkw. mieszkań w Łodzi, jak wynika z najnowszego raportu sieciowej agencji Metrohouse, to niespełna 3,9 tys. zł.

Drogo jest także w Warszawie. Jak podaje Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse, metr mieszkania w zmodernizowanych kamienicach kosztuje kilkanaście tys. zł, przy średniej cenie dla Warszawy na poziomie ok. 8 tys. zł.

– Za lokal w kamienicy przy ul. Wiejskiej zapłacono ostatnio ponad 18 tys. zł za metr – opowiada Marcin Jańczuk. – Stołeczny rynek odrestaurowanych kamienic jest dość hermetyczny, a mieszkania są uznawane za nieruchomości klasy premium. Większość transakcji zakupu lokali w odnowionych kamienicach odnotowujemy w Śródmieściu i na Mokotowie.

W Krakowie na metr małego mieszkania w kamienicy na Starym Podgórzu, jak podaje Aneta Jurusik z krakowskiego oddziału agencji Północ Nieruchomości, trzeba mieć ok. 10 tys. zł. Drożej jest na Starym Mieście. Za lokal o powierzchni do 40 mkw. zapłacimy ok. 13 tys. zł za metr. Średnia cena mkw. mieszkań w Krakowie to zaś ponad 6,1 tys. zł.

– Mieszkania w krakowskich kamienicach są bardzo chętnie kupowane – mówi Aneta Jurusik. – Poszukują ich głównie inwestorzy, którzy planują remont i odsprzedaż z zyskiem. Bywa też, że wynajmują takie powierzchnie na biura. Ze znalezieniem najemcy nie ma żadnego problemu – zapewnia.

Na doby, na długo

Mieszkania w kamienicach trafiają też na rynek najmu krótkoterminowego. – Wynajem lokalu na doby podnosi stopę zwrotu z inwestycji. Zakup małego mieszkania na Starym Mieście w Krakowie zwróci się po ok. 12 latach – szacuje Aneta Jurusik.

Zdaniem Kamila Wrotniaka kamieniczne lokale będą wciąż drożały. – Dlatego jest to doskonała lokata kapitału – przekonuje dyrektor. – Gospodarka rośnie, społeczeństwo się bogaci, stąd bardzo duża ilość gotówki na rynku. W Łodzi, Wrocławiu, Trójmieście wiele nieruchomości jest kupowanych również przez obcokrajowców, dla których ceny w Polsce są relatywnie niskie. Odnowiona kamienica będzie wyglądać równie imponująco za kolejne pół wieku, czego nie można powiedzieć o blokach z wielkiej płyty czy budynkach deweloperskich, niejednokrotnie powstających z wątpliwej jakości materiałów – podkreśla.

A Marcin Jańczuk dodaje, że posiadanie mieszkania w kamienicy świadczy o przynależności do określonej grupy społecznej, a także o klasie samego właściciela. – Apartament może kupić sobie każdy, a na zakup mieszkania w kamienicy decydują się nieliczni. To ci, którzy oczekują od mieszkania czegoś więcej niż pięknego widoku na panoramę miasta – komentuje. – Oczekują atmosfery i specyficznego klimatu nieobecnego w nowoczesnych budynkach. Rynek tego typu produktów jest perspektywiczny. Zawsze znajdą się zainteresowani, tym bardziej że nie ma co liczyć na istotne zwiększanie się podaży takich inwestycji – podkreśla. ©℗

"Rzeczpospolita"