Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Nasze szkoły się sypią

Marek Kozubal 01-02-2012, ostatnia aktualizacja 01-02-2012 23:17

Sanepid nie widzi remontów w warszawskich szkołach, choć ratusz wydaje na nie miliony

autor: Magda Starowieyska
źródło: Fotorzepa

Sanepid zamknął ostatnio boisko przyszkolne obok gimnazjum integracyjnego przy ul. Bartniczej na Targówku.

– Uczniowie grający na nim w piłkę mogli się pokaleczyć. Było wysypane tłuczniem, w którym znajdowały się kawałki szkła! – mówi nam Monika Biernacka, kierowniczka Wydziału Higieny Dzieci i Młodzieży w stołecznym sanepidzie.

To drastyczny przykład na to, w jakim stanie technicznym są stołeczne szkoły.

Sanepid kontroluje

To, że trawiaste boisko jest niebezpieczne, odkryli sami gimnazjaliści, którzy przy ogrodzeniu wykopali dołki do zasadzenia drzewek. – Okazało się, że wiele lat temu w miejscu, gdzie znajduje się szkoła, miało siedzibę przedsiębiorstwo budowlane. Na działce zakopane zostały odpady.  I teraz szkło deszcz wypłukał na powierzchnię  – tłumaczy wiceburmistrz Targówka Sławomir Antonik.  Miejsce zostało ogrodzone. Tymczasowo utworzono tam parking dla samochodów. – W przyszłości chcemy w tym miejscu wybudować boisko sportowe, na razie jednak nie mamy na ten cel pieniędzy – przyznaje wiceburmistrz Antonik. Przewiduje, że inwestycja może być zrealizowana najwcześniej za dwa lata.

Zamknięcie boiska na Targówku to najpoważniejsza decyzja sanepidu w poprzednim roku po kontroli placówek oświatowych. Ale to nie oznacza, że inspektorzy nie mają zastrzeżeń do stanu szkół i przedszkoli.

Zakwestionowali  stan techniczny aż 59 obiektów. – Niepokojący jest stan drzwi, okien, dachów, schodów i podłóg. W tragicznym stanie znajdują się niektóre boiska i ogrodzenia – wylicza  Monika Biernacka.

Sanepid nie podaje dokładnych adresów „felernych" placówek, bo ciągle prowadzi wobec dyrektorów postępowania. – Najwięcej problemów mamy z obiektami na Pradze oraz Woli. W wielu przypadkach to budynki pod ochroną konserwatora, w złym stanie znajdują się także nieremontowane od lat „tysiąclatki" – dodaje pracownica sanepidu.

– Dyrektorzy wszystkich placówek, w których stwierdziliśmy jakieś problemy, otrzymali decyzję z nakazem  poprawy stanu budynków. Niestety nie wszystkie zostały zrealizowane. Rządzący placówkami tłumaczyli się brakiem pieniędzy na remonty – mówi Monika Biernacka.

Milionów nie widać

– Zalecenia sanepidu staramy się realizować w pierwszej kolejności – przekonuje  Monika Beuth-Lutyk, rzecznik Woli.

52,4 mln zł Tyle pieniędzy planuje przeznaczyć ratusz na remonty placówek oświatowych w tym roku

W poprzednim roku dzielnica wydała na remonty i inwestycje szkolne ok. 13 mln zł.

– M.in. został zmodernizowany zabytkowy budynek LO im. J. Sowińskiego przy ul. Rogalińskiej. Remontowane jest też Liceum im. Konarskiego przy ul. Okopowej. W tym roku ekipy remontowe pojawią się m.in. w szkołach przy Bema, Ogrodowej i Brożka. Dzielnica nie przewidziała większych remontów w przedszkolach.

Targówek na remonty przeznaczy 2,8 mln zł, o niemal 2 mln zł mniej niż w poprzednim roku. – Budynki będą ocieplane, zostaną też wykonane nowe instalacje centralnego ogrzewania – dodaje wiceburmistrz Sławomir Antonik.  Najpoważniejsza modernizacja zostanie przeprowadzona w podstawówce przy ul. Remiszewskiej.

Mieszkania przyszkolne dla nauczycieli zostaną przebudowane tak, aby powstały tam także sale dydaktyczne.

– Musimy też wybudować nowe wejście do obiektu i łącznik. Aby uczniowie mogli przechodzić pomiędzy budynkami bez konieczności ubierania się – dodaje wiceburmistrz Antonik. Dzielnica zarezerwowała na ten cel ok. 300 tys. zł.

Z danych miejskiego Biura Edukacji wynika, że w tym roku Warszawa na remonty placówek oświatowych wyda 52, 4 mln zł, czyli o pół  miliona mniej niż w 2011 r.

Największe środki dostaną dzielnica Śródmieście (9,1 mln zł), Praga-Północ (7,2 mln zł) oraz Żoliborz (4,1 mln zł).

Najmniej pieniędzy otrzymają Rembertów (0,2 mln zł), Włochy (0,3 mln zł) i Wilanów (0,5 mln zł).

Mimo milionowych kwot i imponujących wyliczeń konkluzja sanepidu jest smutna.

– My niestety efektów tych remontów nie widzimy – stwierdza Monika Biernacka.

Życie Warszawy

Najczęściej czytane