r e k l a m a

Mokotów likwiduje ogniska szkolne i łączy jordanki

koz 06-02-2012, ostatnia aktualizacja 06-02-2012 01:05

Dzielnica Mokotów chce zlikwidować dwa ogniska pracy pozaszkolnej oraz połączyć ogrody jordanowskie

Od nowego roku szkolnego przestaną działać dwa ogniska pracy pozaszkolnej przy ul. Czarnomorskiej oraz Sobieskiego.

Znajdują się one w budynkach podstawówek. Na zajęciach organizowanych dla dzieci z całej dzielnicy uczestniczy kilkuset uczniów. Pod opieką pedagogów mają oni m.in. zajęcia sportowe, zabawy, chodzą na koła zainteresowań.

Koszty utrzymania tych placówek są jednak znaczne. Budżet ogniska przy ul. Czarnomorskiej wynosi w tym roku 289 tys. zł, a przy Sobieskiego  212 tys. zł. Władze dzielnicy tłumaczą, że po likwidacji ognisk nadal będą prowadzone zajęcia dodatkowe dla uczniów. Tyle że będą je organizowały podstawówki, w których ogniska mają siedzibę, dla swoich uczniów. Zostaną zwolnieni jednak z pracy pedagodzy, którzy tylko  zajmowali się opieką nad dziećmi w ogniskach. Na odprawy dla nich dzielnica zarezerwowała ponad 100 tys. zł.

Dzielnica Mokotów chce też połączyć dwa ogródki jordanowskie – znajdujące się przy ul. Odyńca i Bytnara. Urzędnicy to działanie tłumaczą  „racjonalizacją wydatków". Zamiast dwóch ogrodów będzie działał jeden. Tyle że będzie miał siedzibę w dwóch miejscach.

Przeciwko temu protestują mieszkańcy. – To pierwszy krok do likwidacji ogródków – uważa Ewa Kozłowska, która mieszka na Wierzbnie.

Życie Warszawy



-->