Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Nauka prowadzenia auto w ośrodku Kuchara

Janina Blikowska 31-01-2018, ostatnia aktualizacja 31-01-2018 12:08

Obiekt do doskonalenia techniki jazdy stopnia wyższego DriveLand utworzony został w Słabomierzu pod Radziejowicami.

Jego pomysłodawcą była działająca od dziewięciu lat Akademia Bezpiecznej Jazdy Tomasza Kuchara. Firma specjalizuje się w szkoleniach dla kierowców, a jej klienci rekrutują się głównie spośród światowych korporacji.

– Polskie oddziały tych firm zlecają kursy dla pracowników korzystających ze służbowych pojazdów. Akademia Bezpiecznej Jazdy Tomasza Kuchara obsługuje ponadto wielu producentów motoryzacyjnych w zakresie szkoleń produktowych z nowych modeli samochodów, prezentacji dla klientów i dziennikarzy – opowiada Grzegorz Telega, prezes Akademii Bezpiecznej Jazdy Tomasza Kuchara. Zauważa, że do niedawna szkolenia realizowane były w ośrodkach, które zostały zaimprowizowane na dawnych lotniskach, dużych placach, zwłaszcza w bezpośrednim sąsiedztwie Warszawy brakowało prawdziwego ośrodka doskonalenia techniki jazdy dla kierowców wszystkich kategorii prawa jazdy.

– Stąd zrodził się pomysł, by wypełnić tę lukę – tłumaczy prezes Telega. Ośrodek doskonalenia techniki jazdy zlokalizowany został w Słabomierzu w powiecie żyrardowskim. – Powstał niemal u zbiegu trasy S8 i drogi krajowej nr 50.

To genialna lokalizacja nie tylko dla mieszkańców aglomeracji warszawskiej i okolic. Ze Słabomierza w ciągu kilku minut można dotrzeć do autostrady A2. Dzięki takiemu położeniu ośrodka łatwo dojechać do niego z odległych rejonów Polski – podróż z Trójmiasta zajmuje nieco ponad trzy godziny, z Krakowa i Wrocławia trzy, a z Poznania i Katowic – 2,5 godziny – wylicza prezes Telega. Przyznaje, że niebagatelne znaczenie ma bogata sieć hoteli w bezpośrednim sąsiedztwie DriveLandu – wielu klientom zależy także na tym elemencie oferty. Proces planowania, projektowania i realizacji inwestycji trwał kilka lat. Obiekt jest bardzo nietypowy pod wieloma względami, jedyny taki w Polsce.

Kilka tygodni temu ośrodek został oddany do użytku. Tor szkoleniowy powstał na niemal 10 hektarach. Na jego terenie została zainstalowana nowoczesna infrastruktura szkoleniowa. Są tu m.in.: duża prostokątna płyta poślizgowa z szarpakiem (urządzenie do wprowadzania w poślizg tylnej osi pojazdów), zestawem kurtyn wodnych symulujących przeszkody, systemem nawodnienia; mała prostokątna płyta poślizgowa dla samochodów osobowych; płyta poślizgowa w kształcie pierścienia; system dróg z różnego typu zakrętami, w tym tzw. ósemka; tor terenowy do testów samochodów z napędem na więcej niż jedną oś; plac manewrowy.

DriveLand jest ośrodkiem doskonalenia techniki jazdy stopnia wyższego, co oznacza, że mogą szkolić się w nim kierowcy wszystkich kategorii prawa jazdy, a także kierowcy pojazdów uprzywilejowanych. Z inwestycji zadowolony jest samorząd. – Cieszymy się, że znany sportowiec stworzył taki ośrodek na terenie naszej gminy. Mamy nadzieję, że klienci Tomasza Kuchara będą korzystać nie tylko z ośrodka, ale też z innej oferty naszej gminy, która stawia na turystykę – mówi Urszula Ciężka, wójt Radziejowic.

DriveLand przeznaczony jest głównie dla kierowców zawodowych, ale w związku z dużą liczbą zapytań od osób indywidualnych w ośrodku powstał też program obsługi tej grupy klientów. Rezerwacje można zrobić za pomocą platformy internetowej.

"Rzeczpospolita"

Najczęściej czytane