Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Chorzy na bluesa

02-04-2004, ostatnia aktualizacja 02-04-2004 01:56

Kolejny koncert Życia Otwocka zgromadził prawdziwe tłumy w Hefajstosie.

Piątkowy koncert rozpoczął otwocki Bluesquad, tym razem wzbogacony o Przemka Chołodego, znanego już w Otwocku znakomitego harmonijkarza bluesowego. Entuzjastycznie przyjęto Sławka Wierzcholskiego i jego Nocną Zmianę Bluesa. Jest w bluesie ten rodzaj napięcia pomiędzy muzykami a widzami, który sprawia, że wszystko staje się jakby elektryczne. Stara bluesowa zasada "zawołanie - odpowiedź" znalazła wśród widzów dobitne potwierdzenie. Trzeba było słyszeć jak widownia klaskała i śpiewała "Chorego na bluesa". W sumie, Nocna Zmiana zagrała znacznie dłużej niż to wynikało ze wstępnych ustaleń. I gdyby nie konieczność wyjazdu, grałaby jeden dzień dłużej. Na scenie ponownie pojawił się Bluesquad i zupełnie nieoczekiwany gość, bluesman polsko-kanadyjski Lester Kidson, który przyjechał do Hefajstosa by zobaczyć jak bawią się otwocczanie. A że prawdziwy muzyk wozi w bagażniku narzędzia pracy, więc zabawa zamiast trwać do 22, skończyła się przed północą. Trudno wykluczyć, że właśnie Lester Kidson, tym razem ze swoim własnym zespołem Blues Lovers wystąpi u nas w kwietniu. A na Otwock już zęby sobie szczerzy rewelacyjne odkrycie tego roku: śląsko - lubelski J.J. Band. Bo plotka o tych koncertach poszła w Polskę. W Otwocku są chorzy na bluesa. Data: 2004-04-02
__Archiwum__

Najczęściej czytane