Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Al-Kaida wyznaczyła tymczasowego szefa

jbg 18-05-2011, ostatnia aktualizacja 18-05-2011 19:49

Po śmierci przywódcy i założyciela Al-Kaidy, Osamy bin Ladena, tymczasowym szefem tej organizacji terrorystycznej został Egipcjanin Saif al-Adel. Na nowego dowódcę operacyjnego wyznaczono Mustafę al-Jemeniego - podała w środę telewizja Al-Dżazira.

Według Al-Dżaziry, która cytuje źródła w pakistańskich siłach bezpieczeństwa, Adel, znany także jako Muhamad Ibrahim Makkawi, został wybrany na tymczasowego szefa Al-Kaidy podczas spotkania 10 maja, w którym uczestniczyło "od sześciu do ośmiu wysokich dowódców" tej organizacji terrorystycznej. Odbyło się ono w strefie przygranicznej między Pakistanem i Afganistanem.

Według amerykańskich prokuratorów, którzy wyznaczyli za Adela 5 mln dolarów nagrody, Egipcjanin brał udział w planowaniu zamachów bombowych na amerykańskie ambasady w Nairobi i Dar es Salaam w 1998 roku. W latach 90. tworzył także obozy szkoleniowe Al-Kaidy w Sudanie i Afganistanie.

Media twierdzą, że po amerykańskiej inwazji w Afganistanie Adel schronił się w Iranie, gdzie przebywał w areszcie domowym. Miał być z niego zwolniony w zeszłym roku, a następnie przeprowadzić się na afgańsko-pakistańskie pogranicze. Zdaniem niektórych analityków, Adel w ostatnich tygodniach mógł wrócić do Iranu.

Niektóre informacje sugerują, że około 50-letni Adel, uważał ataki z 11 września 2001 r. za błąd, za który krytykował bin Ladena.

W to, że Adel przyjął rolę tymczasowego dowódcy, wątpi analityk polityczny Mustafa Alani, wyjaśniając, że w przeszłości Egipcjanin często nie zgadzał się z szefem Al-Kaidy. Alani podkreślił, że nie widzi konieczności zastępowania bin Ladena kimkolwiek, wyjaśniając, że szef Al-Kaidy był liderem symbolicznym.

Według analityka bezpieczeństwa Theodore'a Karasika, którego cytuje agencja Reutera, ten krok ma na celu jedynie "pokazanie światu, że (Al-Kaida) ma tymczasowego lidera".

 

PAP

Najczęściej czytane