Oficer z KGP niszczył kaszankę w Realu
Śledczy z Mokotowa badają czy oficer z policyjnej centrali celowo zniszczył żywność w ursynowskim markecie. Czy ma to związek ze sprawą Olewnika?
Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożyła dyrekcja Reala. Tam właśnie Marcin K., policjant z biura ruchu drogowego KGP, ostrym narzędziem poprzecinał opakowania wyrobów mięsnych firmy Olewnik, m.in. kaszanki. Doszło do tego na początku stycznia. Nagrały to kamery sklepowego monitoringu. Wtedy też zareagowała ochrona marketu.
Choć policjant zapłacił za towar, to Real zdecydował się złożyć zawiadomienie o całej sprawie. Teraz wyjaśnia ją prokuratura z Mokotowa.
– Przesłuchujemy świadków, analizujemy sklepowy monitoring, czekamy na informację o dokładnej wartości uszkodzonych wędlin – wylicza Paweł Wierzchołowski, szef mokotowskiej prokuratury. Dodaje, że nikt w tej sprawie nie usłyszał zarzutów. Zdaniem prokuratora Wierzchołowskiego, do końca stycznia powinna zapaść decyzja o losach tego postępowania.
Marcin K. jest synem nieżyjącego byłego komendanta z Płocka, który dobrze znał się z Włodzimierzem Olewnikiem, ojcem uprowadzonego Krzysztofa. Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku bada teraz, czy były komendant nie brał udziału w upozorowaniu uprowadzenia Krzysztofa Olewnika oraz wątki związane z korumpowaniem Włodzimierza Olewnika.
Marcin K. wyjaśnił nam wczoraj, że w Realu przeglądał tylko wędliny. – Sprawdzałem, czy nie są przeterminowane. Nie wiem, jak to się stało, że opakowania popękały. Kiedy obsługa zwróciła mi uwagę, że zniszczyłem opakowania, to zapłaciłem za nie ponad 300 zł i przeprosiłem za wszystko – zapewnia policjant.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook