Pędzle, farby i spraye w Święto Niepodległości
10 puszek farby i ponad 10 godzin malowania w deszczu wystarczyło, żeby na ścianie kamienicy przy ul. 11 Listopada na Pradze powstało niepodległościowe graffiti.
- W ten sposób chcieliśmy pokazać, że 11 listopada, który kojarzy się młodym ludziom z nudnym, garniturowym świętem dla vipów, może być dniem nieco mniej nadętym i bardziej radosnym - mówi Dariusz Paczkowski z grupy 3fala.art.pl, która wykonała graffiti.
Dlatego rysunek na praskiej kamienicy nie jest pompatyczny i przesycony martyrologią. Graffiti przedstawia pięści zaciśnięte na drzewcach z biało-czerwonymi chorągwiami. Pomiędzy polskimi sztandarami znalazły się też flagi Niepodległej Czeczenii, Wolnej Białorusi i Tybetu. Dlaczego właśnie tych krajów?
- Mają przypominać, że wolność nie jest nam dana raz na zawsze i że powinniśmy ją doceniać, bo na świecie wciąż są miejsca w których jej nie ma - podsumowuje Paczkowski.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook