r e k l a m a

Pędzle, farby i spraye w Święto Niepodległości

Michał Grochala 11-11-2009, ostatnia aktualizacja 01-12-2009 11:23

10 puszek farby i ponad 10 godzin malowania w deszczu wystarczyło, żeby na ścianie kamienicy przy ul. 11 Listopada na Pradze powstało niepodległościowe graffiti.

autor zdjęcia: Magda Starowieyska
źródło: Fotorzepa
autor zdjęcia: Magda Starowieyska
źródło: Fotorzepa
autor zdjęcia: Magda Starowieyska
źródło: Fotorzepa

- W ten sposób chcieliśmy pokazać, że 11 listopada, który kojarzy się młodym ludziom z nudnym, garniturowym świętem dla vipów, może być dniem nieco mniej nadętym i bardziej radosnym - mówi Dariusz Paczkowski z grupy 3fala.art.pl, która wykonała graffiti.

Dlatego rysunek na praskiej kamienicy nie jest pompatyczny i przesycony martyrologią. Graffiti przedstawia pięści zaciśnięte na drzewcach z biało-czerwonymi chorągwiami. Pomiędzy polskimi sztandarami znalazły się też flagi Niepodległej Czeczenii, Wolnej Białorusi i Tybetu. Dlaczego właśnie tych krajów?

- Mają przypominać, że wolność nie jest nam dana raz na zawsze i że powinniśmy ją doceniać, bo na świecie wciąż są miejsca w których jej nie ma - podsumowuje Paczkowski.

Życie Warszawy