Tęsknota za posterunkiem
Są okradani i bici, podpalane są ich samochody. Mieszkańcy Włoch mają dość terroru i chcą, aby powstał tam posterunek policji. Nie powstanie, podobnie jak i w innych miejscach.
Nie ma tygodnia, aby w naszej okolicy nie doszło do kradzieży, bójki czy rozboju. Strach wyjść z domu – mówi czytelniczka „Życia Warszawy“ – mieszkanka ulicy Chrościckiego we Włochach.
– Kilka dni temu złodzieje splądrowali piwnice zamkniętego osiedla na Starych Włochach. – Weszli też do mieszkania, gdy był w nim właściciel. Spłoszony złodziej ukradł tylko telefon – opowiada pan Janusz. – Kilka tygodni temu dwóch nastolatków skatowało mężczyznę w pobliżu przystanku kolejowego.
W ostatnich tygodniach nieznani sprawcy podpalili zaś na ul. Naukowej kilka samochodów. Od ognia zajęły się sąsiednie auta, w sumie zniszczonych zostało osiem pojazdów.
Niewykluczone, że tłem podpaleń są porachunki bandyckie, bo w pobliżu jest agencja towarzyska.
Policję po sąsiedzku
Nasi rozmówcy mają dość terroru bandytów i żądają postawienia na Starych i Nowych Włochach posterunku. Od kilku dni zbierają podpisy pod petycją, która będzie skierowana do władz miasta i komendy stołecznej policji. Mają już 150 podpisów.
Wspomagają ich lokalni politycy. – Komisariat jest potrzebny, bo ludzie są terroryzowani przez wyrostków – mówi Sławomir Sosnowski, radny PO, który mobilizuje włochowską społeczność.
– Też uważam, że komisariat jest w naszej części dzielnicy potrzebny. Tylko czy policja będzie miała pieniądze na utworzenie – mówi Jerzy Kowaliszyn, wiceburmistrz dzielnicy.
Teraz Włochy obsługiwane są przez komisariat, który mieści się przy ul. 17 Stycznia na Okęciu.
– Dojazd do Starych Włoch jest fatalny. Radiowóz musi przebić się przez al. Krakowską, może jechać tylko ulicą Łopuszańską, która jest zakorkowana. W szczycie zajmuje to ponad godzinę – przyznają sami mundurowi.
– Kilka lat temu posterunek mieścił się przy ul. Flagowej. Został jednak zlikwidowany, później znajdowała się tam straż miejska, a dziś jest bank. Na ul. Chrobrego jest zaś policyjny punkt konsultacyjny, w którym tylko co jakiś czas przyjmują dzielnicowi – opisuje sytuację radny Sosnowski. – Policja ma za mało pieniędzy, ale ja poparłabym budowę w tym miejscu komisariatu – dodaje Ewa Gawor, szefowa miejskiego biura bezpieczeństwa. Policyjne statystyki są nieubłagane. W ciągu ostatnich ośmiu miesięcy w porównaniu do 2009 roku we Włochach wzrosła liczba rozbojów (o 57,1 procent), aktów wandalizmu (o 11,6 proc.) i kradzieży (o 4,8 proc.). Tamtejsi mundurowi wykrywają sprawcę co dziesiątej kradzieży.
Pomimo tego policja nie ma zamiaru tworzyć tam nowej jednostki. – W najbliższym czasie nie jest planowana żadna inwestycja w dzielnicy Włochy – informuje Anna Kędzierzawska ze stołecznej policji.
Komisariatów nie będzie
To niejedyny przypadek mobilizacji społeczności lokalnej, aby utworzyć dodatkowy posterunek policji. Na forach internetowych mieszkańców Miasteczka Wilanów pojawiają się apele o to, aby utworzyć tam komendę. W tej chwili Wilanów obsługuje komisariat przy ul. Okrężnej na Mokotowie. Rozbudowy komendy i zwiększenia liczby policjantów domagają się też mieszkańcy i samorządowcy Ursynowa. Chcą, aby mający siedzibę przy ul. Janowskiego komisariat został przekształcony w komendę rejonową.
Policja nie ma pieniędzy na to, aby tworzyć nowe jednostki. Zamiast nich w miejscach, gdzie jest najbardziej niebezpiecznie, ustawiane są tzw. mobilne posterunki. Dwa posterunki na kółkach miasto kupiło za milion złotych. Dzisiaj jeden z nich zostanie ustawiony na ul. Cyrklowej na Pradze-Płd. Drugi do końca tygodnia będzie stał na ul. Gościniec 53 na Siekierkach. Na razie nie ma planu, aby któryś z nich skierować do Włoch.
Policja buduje teraz tylko poza Warszawą. Od kilkunastu miesięcy powstaje komisariat w Markach. Jak informuje Maciej Karczyński, rzecznik stołecznej policji, w planach jest postawienie placówki w Błoniu i Jabłonnej oraz generalny remont komisariatu w Karczewie.
Dodaj swoją opinię
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
WYŚLIJ
Zakup Usług
WYKOP
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook