r e k l a m a

Zatrzymali czas na patelni

Janina Blikowska 08-02-2009, ostatnia aktualizacja 08-02-2009 22:28

Dziwny wirus zaatakował w sobotę w południe pieszych na placyku przy stacji metra Centrum. Dotknął kilkadziesiąt wtajemniczonych osób, które zastygły tam w bezruchu na pięć minut.

autor: Darek Golik
źródło: Fotorzepa
autor: Darek Golik
źródło: Fotorzepa
autor: Darek Golik
źródło: Fotorzepa

Wszyscy oni brali udział w miejskiej akcji flash mob, zorganizowanej przez młodych warszawiaków. Każdy mógł się do niej przyłączyć. Jednak wielu przechodziło obojętnie, inni zaś komentowali. — O boże, jak pięknie. Czas się zatrzymał — mówiła starsza pani. Pan, który trzymał w ręku laptopa, patrzył na dziewczyny. — Chwilo trwaj! — wzdychał.

Początkowo flash mob miał się odbyć na Dworcu Centralnym. Jednak jeszcze przed rozpoczęciem akcji jej uczestnicy demokratycznie zdecydowali się na zmianę miejsca. Wybrali patelnię.

Ruch flash mob narodził się sześć lat temu w USA. W Polsce największą do tej pory akcję zorganizowano dwa lata temu w poznańskim Starym Browarze. Młodzi ludzie przez trzy minuty strzelali do siebie z wyimaginowanych pistoletów i padali na posadzkę.

Życie Warszawy