r e k l a m a

[ŻW] Co pięć sekund na świecie umiera z głodu dziecko

MS,PAP,kb 29-10-2006, ostatnia aktualizacja 29-10-2006 08:02

Mimo wielu deklaracji zwalczania biedy na świecie składanych przez międzynarodowe organizacje liczba głodujących ludzi wzrosła o 11 mln do 852 mln. Co pięć sekund z powodu niedożywienia i związanych z tym chorób umiera jedno dziecko – wynika z najnowszego raportu sprawozdawcy komisji praw człowieka ONZ ds. głodu Jeana Zieglera.

Według wyliczeń Organizacji ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), świat mógłby wykarmić nawet do dwóch razy więcej ludzi niż obecne 6 mld. Fakt, że co szósty mieszkaniec Ziemi głoduje, wynika jedynie z nierównego podziału żywności. Za obecny stan rzeczy eksperci oskarżają również ONZ, której programy pomocowe nie dysponują wystarczającymi środkami finansowymi. Do wzrostu liczby głodujących przyczyniają się również konflikty zbrojne – w wyniku izraelskich nalotów na Liban wielu rolników nie może uprawiać swojej ziemi. Zawiniła także niedostateczna pomoc z krajów rozwiniętych.Od zeszłego roku liczba głodujących wzrosła o 11 mln, pomimo że świat stał się w tym czasie bogatszy. 80 proc. niedożywionych to mieszkańcy regionów rolniczych. Bez inwestycji w systemy irygacyjne tego trendu nie da się zahamować – napisano w raporcie.Problem głodu stał się inspiracją prac, za które pokojowego Nobla dostał w br. Mohammad Junus z Bangladeszu. Pomysł udzielania mikrokredytów, który przyniósł mu sławę, przyszedł Junusowi do głowy po klęsce głodu w Bangladeszu w połowie lat 70. ubiegłego wieku. W swojej autobiografii napisał, że przyświecającą mu wizją była likwidacja biedy i głodu na całym świecie. Dlatego założył Grameen Bank udzielający mikropożyczek najbiedniejszym.

__Archiwum__