r e k l a m a

Remonty jeszcze po dzwonku

Marek Kozubal 19-08-2008, ostatnia aktualizacja 20-08-2008 12:44

Dopiero pod koniec sierpnia będą rozstrzygnięte przetargi na remonty w niektórych stołecznych szkołach. Powód? W wakacje zabrakło ekip budowlanych.

autor zdjęcia: Jakub Ostałowski
źródło: Fotorzepa

Robotnicy mogą przywitać na rozpoczęciu roku szkolnego m.in. uczniów Szkoły Podstawowej nr 220 w al. Jana Pawła II. – Mam tylko nadzieję, że jakaś ekipa budowlana zgłosi się do przetargu i pod koniec sierpnia zostanie on rozstrzygnięty – mówi jeden z pedagogów.

Poślizg za poślizgiem

Budowlańcy będą mieli trudny orzech do zgryzienia. W podstawówce nr 220 trzeba wymienić podłogi w kilku salach lekcyjnych. Jak wtedy będzie wyglądała nauka? – Nie zamkniemy wszystkich sal, będą remontowane jedna po drugiej – dodaje jedna z nauczycielek.

Z poślizgiem ekipa budowlana pojawi się też w gmachu Zespołu Szkół przy ul. Namysłowskiej na Pradze-Północ. Do końca października robotnicy ułożą izolację fundamentów budynku i wyremontują schody zewnętrzne. Po pierwszym dzwonku lekcyjnym na dach podstawówki nr 69 przy ul. Wiktorskiej wejdą natomiast dekarze. – Całe szczęście, że mamy osobne wejście na dach, więc robotnicy nie będą chodzić szkolnymi korytarzami – mówi nam jedna z pracownic szkoły.

Także po rozpoczęciu roku szkolnego będą wymieniane okna w Przedszkolu nr 199 przy ul. Bukietowej na Mokotowie.

– Zrobimy wszystko, aby placówka normalnie działała, będziemy chcieli, aby robotnicy pracowali w weekendy – słyszymy w przedszkolu.

Gdzie ci budowlańcy

Urzędnicy Biura Edukacji szacują, że opóźnienia pojawią się w kilkunastu placówkach. I dodają: wszystko przez to, że na stołecznym rynku brakuje ekip remontowych. Już przed wakacjami dzielnice, które ogłaszały przetargi remontowe, miały kłopoty.

– W czerwcu udało się nam rozstrzygnąć przetargi tylko w połowie planowanych inwestycji. Do wielu przetargów nie zgłosił się ani jeden oferent, dlatego procedury trzeba było powtarzać – tłumaczy Czesław Piechociński z miejskiego Biura Edukacji. – W wielu przypadkach uratowały nas firmy budowlane z innych regionów kraju. Były w stanie wykonać zaplanowane roboty taniej niż firmy warszawskie czy mazowieckie. Ale teraz docierają do nas sygnały ze szkół, że robotnicy są niesolidni. Niekiedy obniżają koszty, używając najtańszych i nietrwałych materiałów. W tym roku ratusz wyda na szkolne remonty rekordową sumę – 90 mln zł. Odnawiane są 446 placówek edukacyjnych na 739 istniejących.

– Na ten cel otrzymaliśmy o 41 procent więcej środków niż w poprzednim roku – dodaje Czesław Piechociński. Nie tylko wymieniane są dachy, okna, instalacje elektryczne i parkiety. Budynki są też docieplane. Gruntownie modernizowane są zaplecza kuchenne oraz łazienki, boiska i sale gimnastyczne.

W wielu placówkach remonty się zakończyły. Np. na Targówku robotnicy opuścili już m.in. szkoły podstawowe nr 28 i 285, gimnazja nr 141, 143 i 144 oraz kilka przedszkoli.

Dodaj swoją opinię.

Życie Warszawy