Jak PAN grunty sprzedaje
Urzędnicy Polskiej Akademii Nauk jej ziemię w centrum Jabłonny wycenili prawie trzykrotnie poniżej stawek rynkowych. Życie Warszawy dotarło do dokumentów, które prezes PAN przesłał do premiera.
Grunty, które PAN chce sprzedać, zajmują 12,5 hektara. Przez lata były tam pola doświadczalne. Gmina ma już gotowy plan zagospodarowania, który zezwala, by stanęły tam domy i budynki usługowe. Wkrótce go uchwali. To świetny moment na sprzedaż, bo taki plan podbija wartość ziemi.
Teren leży w ścisłym centrum Jabłonny. Tuż obok jest urząd gminy, hipermarket Kaufland, OBI, a nieopodal biegnie nowa obwodnica. Drogowcy nie zapomnieli nawet o specjalnym zjeździe na działkę akademii. Takie tereny z dojazdem nabywców znajdują na pniu.
– Gmina Jabłonna cieszy się dużym zainteresowaniem firm deweloperskich – przyznaje zastępca wójta Jabłonny Tadeusz Rokicki. – A pola PAN położone przy obwodnicy to wyjątkowo atrakcyjny teren, na pewno przyciągną wielu inwestorów – dodaje.
Do premiera po zgodę
Właścicielem terenu jest Skarb Państwa, natomiast PAN jest jego użytkownikiem wieczystym. 17 czerwca prezydium PAN podjęło uchwałę, w której zgadza się na sprzedaż gruntu w Jabłonnie. 26 czerwca prezes PAN Michał Kleiber wystąpił do premiera Donalda Tuska o pozytywną opinię. Argumentował, że pieniądze są potrzebne na „pozyskanie środków pozabudżetowych” na spłatę długów akademii.
W przesłanym premierowi dokumencie znalazł sięzałącznik z informacją, że szacunkowa wartość 1 mkw. działki na terenie gminy Jabłonna wynosi obecnie 200 – 250 zł. Podpisała go dyrektor Biura Zarządzania Majątkiem PAN Grażyna Paruszewska-Wysińska.
Czy w centrum jednej z najatrakcyjniejszych podwarszawskich miejscowości ceny gruntów mogą być tak niskie, jak twierdzą urzędnicy PAN? Postanowiliśmy to sprawdzić.
Dwie różne wyceny
Wystarczyło kilka minut poszukiwań w Internecie, by dowiedzieć się, jaka jest rzeczywista wartość gruntów w tym rejonie Jabłonny. Położoną po sąsiedzku działkę o powierzchni 5 tys. mkw. przy ul. Złotej Renety – nieopodal terenu PAN – agencja Unia Nieruchomości wystawiła za 3,28 mln zł, czyli przeszło 650 zł za mkw.
– I wcale ta cena nie jest wygórowana. Śmiało można powiedzieć, że to los na loterii. To jeden z najatrakcyjniejszych inwestycyjnie rejonów w Jabłonnie i stawki jeszcze tu wzrosną – tłumaczy Marta Jakubowska z Unii Nieruchomości.
– Grunty budowlane w Jabłonnie cały czas drożeją – potwierdza Tadeusz Rokicki.
Zamiast licytacji pisemny przetarg
Polska Akademia Nauk nie tylko podała dużo niższą od rynkowej cenę gruntu, ale jeszcze postanowiła sprzedać ziemię w przetargu pisemnym, a nie jawnym nieograniczonym
Tymczasem działki najlepiej sprzedaje się w przetargu jawnym nieograniczonym, na którym można przebijać ceny konkurentów. Przetarg pisemny ogłasza się, gdy sprzedającemu zależy, by kupujący spełniał szczególne warunki.
Licytacja najlepsza
– Ogłaszanie przetargu pisemnego to dosyć dziwny pomysł. Jeśli kogoś interesuje uzyskanie za grunt najwyższej ceny, po prostu ogłasza licytację – uważa architekt Grzegorz Buczek, doradzający zachodnim firmom deweloperskim. – Trudno mi sobie wyobrazić, jakie dodatkowe warunki mogłaby postawić nabywcy PAN, która chce dostać jak najwięcej pieniędzy.Przetargów pisemnych przy sprzedaży nieruchomości od lat nie ogłaszają już władze stolicy.
– Jawna licytacja to najlepszy sposób na uzyskanie najwyższej ceny. Gwarantuje przejrzystość procedury, wyklucza nieobiektywizm komisji. Nie bez znaczenia jest też aspekt psychologiczny. Co innego napisać cenę na kartce, a co innego stanąć oko w oko z konkurentem. W takiej sytuacji zaczyna się podbijanie ceny, a sprzedający tylko na tym korzysta finansowo – wyjaśnia Tomasz Andryszczyk, rzecznik prezydent Warszawy.
– Z punktu widzenia dewelopera najczystsza sytuacja to kupno działki na licytacji. Ten sposób sprzedaży gwarantuje, że wszystko odbędzie się fair: wygra ten, kto zapłaci więcej – uważa Jacek Bielecki z zarządu Polskiego Związku Firm Deweloperskich.
PAN: zgodnie z procedurą
Od prezesa PAN Michała Kleibera chcieliśmy dowiedzieć się, jak ocenia działania podległych mu urzędników w sprawie Jabłonny. Pytania kazano nam przysłać na piśmie. Dotyczyły one m.in. kto osobiście był wnioskodawcą zbycia nieruchomości objętych uchwałą, w jaki sposób określono wartość mkw. działek składających się na pola PAN podaną w uzasadnieniu do uchwały. Zapytaliśmy też, czy sprawa planowanego zbycia działek była przedmiotem zainteresowania komisji do spraw gospodarowania majątkiem PAN, oraz czy władze akademii uważają za rzetelną dokumentację nieruchomości przygotowaną przez Biuro Zarządzania Majątkiem. „Wszelkie decyzje w sprawie zbycia nieruchomości PAN odbywają się zgodnie z przyjętymi w akademii procedurami“ – odpowiedział lakonicznie w przysłanym do redakcji piśmie szef kancelarii Polskiej Akademii Nauk Marek Słowikowski.
Mimo naszych starań na pytania dotyczące sposobu ustalania ceny i uczestniczących w przygotowaniu transakcji pracowników PAN akademia nie odpowiedziała. „Obecny etap, na którym znajdują się sprawy, nie pozwala na udzielenie tak szczegółowych informacji. Mogłoby to oznaczać naruszenie przez prezesa PAN dóbr osobistych pracowników kancelarii PAN, ponieważ obowiązujące w kancelarii PAN procedury związane są z odpowiedzialnością wynikającą z zajmowanego stanowiska” – stwierdził Marek Słowikowski.
Póki grunt nie został sprzedany, wszelkie wątpliwości nawet co do wyceny łatwo usunąć. Jak? Ogłaszając przetarg jawny, otwarty – radzą eksperci.
Dodaj swoją opinię...
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.




DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook