r e k l a m a

Piratów drogowych łapali w środku weekendowych nocy

Marek Kozubal 28-09-2008, ostatnia aktualizacja 29-09-2008 21:31

Ponad 360 mandatów i dwóch kierowców za kratami – takie są efekty policyjnej akcji wymierzonej w uczestników nielegalnych nocnych rajdów.

autor zdjęcia: Kamiński Jakub
źródło: Fotorzepa

Ryk rozpędzających się samochodów i pisk opon często nie dawały spać mieszkańcom okolic, gdzie spotykają się amatorzy nocnych wyścigów. Tak jest m.in. na Puławskiej, w Al. Jerozolimskich czy w okolicach mostu Siekierkowskiego.

– Wielokrotnie mieliśmy skargi od ludzi, dlatego wzięliśmy pod lupę kierowców i motocyklistów ścigających się po zmierzchu, gdy nie ma już korków – mówi oficer stołecznej policji.

Akcję pod kryptonimem „Wolniej – bezpieczniej” mundurowi przeprowadzili w noce z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę. – Kontrolowaliśmy miejsca, gdzie tradycyjnie odbywają się nielegalne wyścigi. Byliśmy na ul. Wirażowej na Okęciu, na ul. Wóycickiego przy cmentarzu Północnym oraz obok centrum handlowego w Markach – mówi Krzysztof Głowiński, zastępca naczelnika warszawskiej drogówki. – Kontrolowaliśmy też ulice, gdzie najczęściej łamane są przepisy drogowe.

302 - kierowców zatrzymanych w czasie policyjnej akcji przekroczyło prędkość

Mundurowi ustawiali na piratów pułapki kaskadowo. – Na prostym odcinku drogi, w odległości kilkuset metrów, stały dwa, trzy patrole – dodaje Krzysztof Głowiński. – Gdy kierowca wolno przejechał obok jednego, a następnie przyspieszył, był zatrzymywany na kolejnym posterunku. Zdarzało się, że na krótkim odcinku drogi policjanci dwa razy łapali i karali mandatem jednego kierowcę, który przekroczył dozwoloną prędkość.

Rekordziści po ulicach miasta jechali ponad 150 km na godzinę. Tracili po dziesięć punktów i musieli zapłacić mandaty po 500 zł. W trakcie akcji przeciwko piratom policjanci wykorzystali m.in. cywilne samochody z wideorejestratorami, czynne były też fotoradary ustawione na masztach przy drogach.

– Po raz pierwszy w trakcie tak zmasowanych działań użyliśmy też nowych, laserowych mierników prędkości – dodaje Anna Kędzierzawska ze stołecznej policji. Policjanci mogą ich używać, gdy stoją na kładkach nad ulicami. Wyłapują one auta z odległości ponad 1200 metrów.

Policjanci skontrolowali w sumie 382 kierowców, 361 ukarali mandatami (aż 302 za zbyt szybką jazdę) na kwotę 85 tys. zł. Zatrzymali trzech pijanych kierowców i jednego, który jechał kradzionym pojazdem.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy