r e k l a m a

Żonglerka pasami ruchu, a obok korki

Konrad Majszyk 29-09-2008, ostatnia aktualizacja 30-09-2008 21:01

Odwracanie ruchu pod remontowanym wiaduktem w al. Solidarności nie zapobiegło korkom. Teraz policjanci proponują zamknąć skręt w ul. Naczelnikowską.

autor: Gardziński Robert
źródło: Fotorzepa

Korek po horyzont: tak wyglądał wczoraj rano dojazd do centrum od strony Targówka. Po południu auta stały w przeciwnym kierunku. Tak będzie do 15 listopada. Powód – przebudowa wiaduktu PKP przy Radzymińskiej. Wczoraj kolejarze zamknęli jezdnię w stronę centrum. Teraz ruch w obu kierunkach musi się pomieścić na trzech pasach sąsiedniej.

– W czasie porannego szczytu do centrum prowadzą dwa pasy, a w stronę Targówka jeden. Po południu jest odwrotnie: dwa w stronę Targówka, jeden do centrum – mówi miejski koordynator remontów Wiesław Witek, który wczoraj tuż po godz. 7 przyglądał się korkom z kładki nad al. Solidarności. Do odwrócenia kierunków ruchu dochodzi dwa razy na dobę. Wczoraj o godz. 11.10 pomagali przy tym policjanci z dwóch radiowozów. Z ich pomocą drogowcy przestawili znaki i przekierowali samochody. Korków i zamieszania nie udało się jednak uniknąć. Witek i tak był jednak z całej operacji zadowolony. Według niego, gdyby nie zmienna organizacja ruchu, korki byłyby znacznie większe.

Zastrzeżenia mieli za to policjanci. Mundurowi zaproponowali miejskiemu inżynierowi ruchu Januszowi Galasowi zlikwidowanie możliwości skrętu w lewo, w ul. Naczelnikowską (dla jadących od Targówka). Chcą też, żeby separatory – plastikowe bariery oddzielające pasy ruchu – były przymocowane na stałe do jezdni. Według naszych ustaleń, Galas chce utrzymać skręt w Naczelnikowską. Decyzja zapadnie dziś.

Dodaj swoją opinię

Życie Warszawy